Oto ja:

Moje zdjęcie
Tallaght, Dublin 24, Ireland
Hej, tu Agata. Od grudnia 2006 roku mieszkam w Dublinie. Znalazłam tu moje miejsce na świecie, wśród zielonych wzgórz i szalonych wiatrów. Moje pasje to: kulinaria, spacery, moje koty,robienie biżuterii oraz literatura. Mam ciężki charakter, jestem uparta, bywam złośliwa, choć z drugiej strony mam serce na dłoni i dość często dostaję w kość. Na nowo uczę się cieszyć życiem i każdego dnia odnajdywać radość z życia. A przede wszystkim próbuję znów być konsekwentna w tym co planuję i robię.

10 lutego, 2008

Ciasto drożdzowe najlepsze na świecie


Od dłuższego czasu chodziło za mną ciasto drożdżowe. Standardowa wymówka, żeby go nie robić, czyli to zajmuje tyle czasu zniknęła w ten weekend. Mąż zrobił pranie, ogarnął kuchnię a potem patrzył się tym wyczekującym spojrzeniem. I cóż mogłam zrobić, zakasałam rękawy, przygotowałam maszynę do pieczenia chleba i zabrałam się za robotę.

Krzysztof pochłonął jeszcze ciepły kawałek mrucząc, że to najlepsze ciasto drożdżowe, jakie w życiu jadł. I dziś rano przekonałam się, że mówił serio, większa część ciasta zniknęła, a on z miną niewiniątka oświadczył że wiewiórki ukradły. I cóż mogę zrobić? Upiekę kolejne ciasto, lecz najpierw pochwalę się drożdżowym.

Ciasto drożdżowe z nektarynkami i borówkami amerykańskimi

Składniki:
Na ciasto:

250 g mąki pszennej
100 g mąki pszennej razowej
Szczypta soli
Pół saszetki drożdży suszonych
50 g cukru
3 łyżki oliwy
100 ml ciepłego mleka
1 jajko


Na nadzienie:
1 op cukru waniliowego
50 g masła
30 g cukru
100 g borówek
3 nektarynki
Łyżka bułki tartej

Przygotowanie
Drożdże rozmieszać z mlekiem i cukrem, wlać na dno maszyny, dodać jajko, obie mąki, oliwę i sól. Włączyć program mieszania. Ja dosypałam w trakcie jeszcze 1 łyżkę mąki, ponieważ moje ciasto było zbyt lepiące.
Gdy ciasto podwoi swoją objętość przełożyć na stolnicę, rozwałkować na prostokąt.
Nektarynki sparzyć, obrać, borówki umyć. Owoce wymieszać z cukrem waniliowym i bułka.

Na cieście rozłożyć kawałki masła, wysypać na to owoce i posypać cukrem zwykłym





Zwinąć jak roladę, przełożyć zwinięciem do spodu.





Przeciąć ciasto wzdłuż, zapleść ciasto jak warkocz (u mnie to były raptem dwa przełożenia) i zwinąć w okrąg. Wyłożyć na blachę przykrytą papierem do pieczenia i odstawić do podwojenia wielkości



Piec ok. 30 – 40 min w tem 190 st (należy kontrolować ciasto się dość szybko pieczenie). Ostudzić posypać cukrem pudrem.
Ciasto jest równie świeże następnego dnia i po prostu pyszne.

6 komentarzy:

the_domrist pisze...

Niesamowity efekt wizualny po zwinięciu i zamotaniu! Na pewno pyszne. Ja też spotykam się z wyczekującym wzrokiem domowników mówiącym "Tylko Ty umiesz robić ciasto drożdżowe..."
Pozdrawiam i zapraszam do siebie

elisabeth pisze...

wyglada swietnie,zrobie chyba,tylko zmienie jagody,niestety u mnie nie przepadaja za nimi-pozdrawiam

Agatek pisze...

Dzieki dziewczta
Elisabeth mysle ze jakies wyraziste w smaku owocy by pasowaly, maliny, porzeczki albo jezyny.

I ostatniego kawaleczka juz u mnie nie ma. Maz tylko spoglada i pyta czy bede cos dzis piec bo malo mu pachnie w kuchni ;)

evenka pisze...

Ciekawy sposób zaplatania ciasta - podoba mi się :-)

Agata pisze...

A ja myslalam, ze ciasta drozdzowe nie sa fotograficzne- coz za bledne myslenie. Twoje wyglada przefantastycznie i z pewnoscia tak tez smakuje. Bardzo oryginalny sposob zamotania:)Gratuluje

Anonimowy pisze...

To ciasto to mistrzostwo swiata. Wypróbowałam.