Oto ja:

Moje zdjęcie
Robertstown, co. Kildare, Ireland
Working mum of amazing girl, wife of great husband and typical Capricorn

10 lutego, 2008

Ciasto drożdzowe najlepsze na świecie


Od dłuższego czasu chodziło za mną ciasto drożdżowe. Standardowa wymówka, żeby go nie robić, czyli to zajmuje tyle czasu zniknęła w ten weekend. Mąż zrobił pranie, ogarnął kuchnię a potem patrzył się tym wyczekującym spojrzeniem. I cóż mogłam zrobić, zakasałam rękawy, przygotowałam maszynę do pieczenia chleba i zabrałam się za robotę.

Krzysztof pochłonął jeszcze ciepły kawałek mrucząc, że to najlepsze ciasto drożdżowe, jakie w życiu jadł. I dziś rano przekonałam się, że mówił serio, większa część ciasta zniknęła, a on z miną niewiniątka oświadczył że wiewiórki ukradły. I cóż mogę zrobić? Upiekę kolejne ciasto, lecz najpierw pochwalę się drożdżowym.

Ciasto drożdżowe z nektarynkami i borówkami amerykańskimi

Składniki:
Na ciasto:

250 g mąki pszennej
100 g mąki pszennej razowej
Szczypta soli
Pół saszetki drożdży suszonych
50 g cukru
3 łyżki oliwy
100 ml ciepłego mleka
1 jajko


Na nadzienie:
1 op cukru waniliowego
50 g masła
30 g cukru
100 g borówek
3 nektarynki
Łyżka bułki tartej

Przygotowanie
Drożdże rozmieszać z mlekiem i cukrem, wlać na dno maszyny, dodać jajko, obie mąki, oliwę i sól. Włączyć program mieszania. Ja dosypałam w trakcie jeszcze 1 łyżkę mąki, ponieważ moje ciasto było zbyt lepiące.
Gdy ciasto podwoi swoją objętość przełożyć na stolnicę, rozwałkować na prostokąt.
Nektarynki sparzyć, obrać, borówki umyć. Owoce wymieszać z cukrem waniliowym i bułka.

Na cieście rozłożyć kawałki masła, wysypać na to owoce i posypać cukrem zwykłym





Zwinąć jak roladę, przełożyć zwinięciem do spodu.





Przeciąć ciasto wzdłuż, zapleść ciasto jak warkocz (u mnie to były raptem dwa przełożenia) i zwinąć w okrąg. Wyłożyć na blachę przykrytą papierem do pieczenia i odstawić do podwojenia wielkości



Piec ok. 30 – 40 min w tem 190 st (należy kontrolować ciasto się dość szybko pieczenie). Ostudzić posypać cukrem pudrem.
Ciasto jest równie świeże następnego dnia i po prostu pyszne.

6 komentarzy:

the_domrist pisze...

Niesamowity efekt wizualny po zwinięciu i zamotaniu! Na pewno pyszne. Ja też spotykam się z wyczekującym wzrokiem domowników mówiącym "Tylko Ty umiesz robić ciasto drożdżowe..."
Pozdrawiam i zapraszam do siebie

elisabeth pisze...

wyglada swietnie,zrobie chyba,tylko zmienie jagody,niestety u mnie nie przepadaja za nimi-pozdrawiam

Agatek pisze...

Dzieki dziewczta
Elisabeth mysle ze jakies wyraziste w smaku owocy by pasowaly, maliny, porzeczki albo jezyny.

I ostatniego kawaleczka juz u mnie nie ma. Maz tylko spoglada i pyta czy bede cos dzis piec bo malo mu pachnie w kuchni ;)

evenka pisze...

Ciekawy sposób zaplatania ciasta - podoba mi się :-)

Agata pisze...

A ja myslalam, ze ciasta drozdzowe nie sa fotograficzne- coz za bledne myslenie. Twoje wyglada przefantastycznie i z pewnoscia tak tez smakuje. Bardzo oryginalny sposob zamotania:)Gratuluje

Anonimowy pisze...

To ciasto to mistrzostwo swiata. Wypróbowałam.