27 lutego, 2017

One day

Dzisiejszy dzien dal mi w kosc. Pod koniec dnia pracy mialam ochote walnac komus i zjesc tone frytek. Ale sie nie poddalam. Trzymalam sie mojej rozpiski i jestem z tego bardzo zadowolona. 


Jak to mowi niania mojego dziecka - one day at a time...

Teraz czas do nauki - egzaminy same sie nie zdadza

Brak komentarzy: