02 marca, 2017

Sniadanie

Dzis na sniadanie mialam calonocna owsianke

Wyszla rewelacyjna. Zazwyczaj jadalam ja z tona nasion i orzechow i suszonych owocow badz swiezych. Nigdy nie probowalam z gotowanymi owocami. Jakos mi to nie pasowalo.

Ale ze teraz mam unikac surowizny, nasion itd to sprobowalam.

Wczoraj wieczorem udusilam w 2 lyzkach wody garsc jagod i kilka pokrojonych truskawek
tak doslownie pare min na ogniu i gotowe.

rozlozylam do 2 pojemniczkow sniadaniowych

o takich


Jak owoce przestygly dodalam 4 lyzki platki owsianych takich najzwyklejszych. Na to troche mleka i pare kropel miodu. 

Zamknelam i odstawilam do lodowki. 

W pracy zamieszalam razem i jadlam tak ze az mi sie uszy trzesly. Bylo po prostu przepyszne. 
Ciut mi brakowalo orzechow i nasion ale mam nadzieje ze za niedlugo bede mogla je wlaczyc do diety. 


Brak komentarzy: