Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty

21 listopada, 2010

Kurczak z boczkiem i pieczarkami w bialym winie

Napisałam fajny wstęp, niestety mój laptop się zwiesił i wcięło to co napisałam. 
W związku z tym nie będzie wstępu tym razem...


Składniki:
  • 2 duże piersi z kurczaka
  • 1/2 szklanki białego wina
  • 250 g pieczarek
  • 1 duża cebula
  • 150 ml śmetany
  • 2 łyżki mąki
  • 1 łyżeczka mieszanki ziół
  • sól
  • pieprz
  • 150 g boczku
  • olej
  • 1 łyżeczka posiekanej natki pietruszki
  • 1 łyżeczka posiekanego koperku





Przygotowanie:
Boczek pokroiłam w cienkie paski i podsmażyłam. Przełożyłam do naczynia żarodopornego. Każdą z piersi pokroiłam na 3 części. Natarłam solą i pieprzem. Podsmażyłam i przełożyłam do naczynia żarodopornego. 
Pieczarki oczyściłam i pokroiłam na połówki, cebulę pokroiłam w płatki. Warzywa dołożyłam do mięsa, posypałam ziołami i zalałam winem. Piekłam w nagrzanym piecu około 40 min. 
Następnie zlałam sos do rondla. Mąkę i śmietanę połączyłam z sosem. Kurczaka posypałam koperkiem i pietruszką. Zalałam sosem i wstawiłam do pieca na następne 5 min.

Podawałam z ziemniakami, choć myślę, że jeszcze lepsze będzie z bagietką.

Smacznego

02 kwietnia, 2009

Kurczak Marengo

Kurczak Marengo

Przepis na tego kurczaka pochodzi od Linn http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=19707
Ja wprowadziłam pewne zmiany.




Kurczak Marengo
Składniki:
4 podudzia z kurczaka bez skóry
400 g pieczarek
1 puszka pomidorów
1 cebula
2 ząbki czosnku
Łyżka natki pietruszki
1 łyżka mąki
Kieliszek brandy (w oryginale jest białe wino, ale nie miałam otwartej butelki)
1 szklanka bulionu warzywnego
Sól i pieprz
Oliwa
Słodka i ostra papryka

Przygotowanie:
Podudzia natarłam pieprzem i mąką obsmażyłam lekko na oliwie. Dodałam posiekaną cebule i pieczarki pokrojone w ćwiartki. Podlałam brandy i bulionem. Dodałam natkę pietruszki i sól. Dusiłam około 15 min, następnie dodałam pomidory z puszki i słodką o ostrą paprykę. Dusiłam do miękkości. Podałam z grubo ciętymi frytkami pieczonymi w piekarniku i kapustą kiszoną.

Gorąco polecam. Danie szybkie do przygotowania i bardzo smaczne.

Placki ziemniaczane

Dziś będą aż trzy przepisy i menu na następny tydzień. Miałam w planach pisać notkę codziennie, ale jakoś dni uciekają mi na porządkowaniu nowego domu, załatwianiu masy spraw związanych z przeprowadzką no i nauce do zbliżających się egzaminów.

W każdym bądź razie dziś przepisy na placki ziemniaczane, kurczaka marengo i na deser pastelowy.


Odkąd pamiętam placki ziemniaczane były jednym z moich ulubionych dań, zwłaszcza, gdy dodatkiem do nich był sos grzybowy.

Sos grzybowy przygotowuje podobnie jak w tym przepisie
http://saurelin.blogspot.com/2007/11/moje-ulubione-danie.html, tyle, że bez mięsa.



Na przygotowanie porcji dla 2 bardzo głodnych osób potrzeba:
Ok. 10 średnich ziemniaków
1 cebula
1 łyżka mąki
1 jajko
Sól
Pieprz
Przyprawa pikantna do grilla
2 łyżki posiekanej drobno kapusty kiszonej
Olej do smażenia
2 łyżki natki pietruszki

Przygotowanie:
Ja idę na łatwiznę, że tak to określę. Do malaksera wrzucam mąkę, jajko, przyprawy, pietruszkę i kapustę. Miksuję razem. Cebulę kroję drobno, podsmażam na łyżce oliwy i dodaję do zmiksowanej masy. Ziemniaki ścieram na drobnej tarce (oczywiście używając malaksera). I potem smażę. Podaję z sosem grzybowym i ogórkami kiszonymi.

Pychota.

29 marca, 2009

Drobiowy gulasz

Drugą przetestowaną potrawą w mijającym tygodniu był gulasz drobiowy wg Edysi.
Od kilku dni „chodził” on za mną i w końcu uległam.
Uwielbiam połączenie groszku i pieczarek, a dodatek kurczaka i delikatnej śmietany sprawił, że to połączenie nabrało wykwintności. Zmieniłam trochę sposób przygotowania, i ugotowałam wszystko w 1 rondlu.




Gulasz drobiowy wg Edysi

Składniki na 2 bardzo głodne osoby:
15 dag pieczarek,
2 filety z kurczaka,
1 zielona cebulka (w oryginale jest mała cebula lub pęczek dymki)
1 szklanka mrożonego groszku ( w oryginale jest ½ opakowania, ale, że moje opakowanie ma 1,5 kg;-) to uznałam, że to stanowczo za dużo)
1/2 szklanki bulionu warzywnego
½ szklanki śmietany ( w oryginale jest 1/3 18 %, a ja użyłam, 12 % więc dałam więcej)
1 łyżeczka mieszanki ziół ( w oryginale jest estragon, ale ja za nim samym nie przepadam, więc użyłam mieszanki)
Sól, pieprz,
papryka słodka ( w oryginale jej nie ma)
oliwa
1 łyżka natki pietruszki (mój dodatek)

Przygotowanie:
Kurczaka pokroiłam w małe kawałki, a następnie obsmażyłam na oliwie, gdy zaczynał się przyrumieniać dodałam pokrojone pieczarki i posiekaną cebulkę. Smażyłam mieszając około 2 min. Do smażącej się potrawy dodałam bulion i groszek i zostawiłam, żeby się dusiło pod przykryciem około 5 min. Następnie dodałam przyprawy, za wyjątkiem papryki, wymieszałam i dodałam śmietanę. Potrawa dusiła się kolejne 10 min na małym ogniu a ja w międzyczasie ugotowałam makaron.

Podałam z ogórkami kiszonymi. Przepyszne.

20 grudnia, 2008

Czas na przygotowania...

Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie i ciepłe słowa. Dzięki Wam poczułam się o niebo lepiej i przede wszystkim bardziej świątecznie.
Ponadto podziękowania należą się:
Krzyśkowi, za wsparcie, którego się nie spodziewałam w aż takiej ilości i za cierpliwość do mnie,
Pawłowi, za pocieszanie i pozwolenie mi na wyrzucenie złych emocji,
Cudownym paniom z dwóch cudownych for internetowych, które są dla mnie niczym drugi dom za to, że są.



A wracając do gotowania to czas na przepis świąteczny.

Dla mnie Wigilia nie istnieje bez żuru. Banalnie prostej zupy, która swój nieciekawy wygląd nadrabia smakiem.

Od dłużnego czasu sama przygotowuję zakwas na żur. Jest to banalnie proste. Potrzeba duży słój (ja używam taki na1, 5 litra po kawie – zakrętka niekonieczna), mąka żytnia razowa, 3 ząbki czosnku, 1 łyżeczka majeranku i woda.
Do słoja wrzucam obrane ząbki czosnku, zasypuję mąką do 1/4 pojemności słoja, wlewam wodę tak, żeby słój był pełen w 2/3. Mieszam, przykrywam folią spożywczą, w której robię kilka małych dziur i odstawiam na 3-5 dni.

Żur zawsze gotuję we Wigilię. Uwielbiam świeżo przygotowany. Gotuję go zawsze na wodzie pozostałej z moczenia i gotowania suszonych grzybów. Do gotującej się wody z grzybów (ok. 1,5 litra) dodaję wymieszaną zawartość słoja + małą łyżeczkę soli, szczyptę pieprzu i majeranku. Doprowadzam do wrzenia. Gotuję około 2-3 min na małym ogniu i już.
Podaję z ubitymi ziemniakami i podsmażonymi na maśle drobno pokrojonymi grzybami.

Uwielbiam żur w takim wykonaniu po prostu uwielbiam.

Zdjęcie postaram się dodać po wieczerzy.

Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 19.XII.2008 - 03.I.2009

19 września, 2008

Rolada z suszonymi grzybami


Nadchodzi jesień. W Irlandii jest ona nieco inna niż w Polsce, lecz uwielbiam jesień w każdym wydaniu. Złota polską i deszczową irlandzką. Lubię zasiąść na kanapie opatulona kocem, czytając książkę cieszyć się spokojem. Takie chwile nie należą do częsty, w związku z tym rozkoszuję się nimi.
Jesień to nie tylko deszcz i chłód, to też grzyby, zwłaszcza suszone.
Jako dziecko brałam udział kilkakrotnie w rodzinnym grzybobraniu. Oczywiście Madu i ja miałyśmy talent to znajdowania niejadalnych grzybów.
Od ostatniej takiej wyprawy minęły długie lata, lecz czasem tęsknota za spacerami po lesie z rodzicami wraca.



Kilka dni temu sprzątałam w szafce i znalazłam schowane 2 puszki pełne suszonych prawdziwków. Podziękowania za nie należą się do Krzyśka dwóch cioć: Basi i Jadzi. Rokrocznie pamiętają o nas podczas suszenia grzybów i podsyłają paczkę z nimi. Oczywiście musiałam przygotować coś na obiad z nimi. Zajrzałam do lodówki i spiżarki i zdecydowałam się przygotować roladę z piersi z indyka z farszem z grzybów, ziół i kaszy gryczanej.

Bardzo prosta w przygotowaniu i wykwintna w smaku.




Rolada z indyka z kasza i grzybami

Składniki:
Pierś z indyka (ok. 1 kg)
Pół szklanki suszonych grzybów
100 g pieczarek
cebula
Pół szklanki kaszy gryczanej
Po czubatej łyżce posiekanej świeżej pietruszki i koperku
1 gałązkę tymianku
Sól, pieprz
Ostra i słodka papryka
2 łyżki oliwy
2 łyżki śmietany
1 łyżka miodu

Przygotowanie:
Grzyby namoczyłam (ok. 2 h) a następnie gotowałam na wolnym ogniu około 1 h. Ważne – woda z gotowania grzybów potrzebna jest potem do pieczenia.
Pieczarki i ostudzone grzyby utarłam na tarce a cebulę drobno posiekałam. Tym razem oszczędzone zostały paznokcie. ;-) Kaszę ugotowałam w osolonej wodzie.
Na patelni rozgrzałam1 łyżkę oliwy, podsmażyłam warzywa, zioła, doprawiłam, dodałam kaszę. Włączyłam piec żeby się dobrze nagrzał (temp ok. 160 st C)
Smażyłam ok. 3-4 minut mieszając. Pierś z indyka rozcięłam na duży płat, lekko rozbiłam i natrłam solą i pieprzem. Polecam rozbijać mięso używając ochrony z folii, dużo mniej sprzątania potem ;) Na mięso nałożyłam farsz. Zwinęłam w roladę, związałam nicią (oczywiście z pomocą Krzyśka). W międzyczasie małżon nasmarował żaroodporną formę resztą oliwy. Ułożyłam mięso w formie. Wymieszałam łyżkę miodu z ostrą i słodką papryką oraz połową wody z gotowania grzybów, polałam lekko mięso. Wsadziłam do pieca. Podczas pieczenia (ok. 1 godzina 15 min) podlewałam mięso co około 20 min. Pozostałą wodę z grzybów doprowadziłam do wrzenia, doprawiłam, dodałam śmietanę i pogotowałam chwilę.
Mięso podałam z surówką z kapusty kiszonej, małymi ogórkami konserwowymi oraz ziemniakami polanymi sosem.
Jest to sycące danie idealne na zimne dni.

13 kwietnia, 2008

Quiche z boczkiem, cebulą i pieczarkami




Nie pisałam od Wielkanocy. Brakowało mi blogowania i to bardzo. Na moją czasową nieobecność złożyło się kilka czynników, ale przede wszystkim przeprowadzka do nowego mieszkania. Wciąż jest to wynajmowane mieszkanie, ale dobrze się tu mieszka. Wisi w powietrzu dobry nastrój. Ponadto mamy osobną kuchnię (nareszcie) oraz mam 5 min do pracy spacerkiem. Czegóż chcieć więcej?

A wiem! Częstszego publikowania notek i przede wszystkim odwiedzających.

Po przerwie uraczę Was kilkoma przepisami. Niestety nie dam rady wklepać dziś wszystkich, ale myślę, że szybko nadrobię zaległości i wykorzystam zalegające mój album zdjęcia.



Zacznę od quiche z boczkiem, pieczarkami i cebula.

Jak podaje Wikipedia jest to rodzaj wypieku z farszem z warzyw i/ lub mięsa zalany masa jajeczno śmietanową.

Składniki:
Na ciasto:
150 g masła najlepiej solonego
3 łyżki zimnego mleka
1 jajko
300 g mąki
Ok. ½ łyżeczki soli
1 łyżeczka mieszanki ziół.

Farsz:
200 g boczku wędzonego
400 g pieczarek
1 duża cebula
Sól, olej, pieprz
1 łyżka posiekanego koperku
Słodka i ostra papryka

Masa jajeczno- śmietanowa
3 jajka
200 g kwaśnej śmietany
3 łyżki startego ostrego sera
Sól, pieprz, zioła, słodka i ostra papryka.

Przygotowanie:
Zagnieść ciasto ze wszystkich składników. Za mnie robi to malakser. 1 min i gotowe.
Ciasto zawinąć w papier lub folię i wsadzić do lodówki na około 30 min.

Pokroić boczek w kostkę. Rozgrzać olej na patelni. Wrzucić boczek i smażyć. Cebulę pokroić w piórka dorzucić do boczku. Smażyć aż boczek będzie rumiany a cebula złota. Przełożyć na miskę. Pokroić pieczarki. Ponownie rozgrzać olej i podsmażyć pieczarki. Doprawić, wymieszać z koperkiem. Przełożyć do osobnej miski.
Rozgrzać piekarnik do temperatury 180 stopni C.



Ciasto rozwałkować. Jeśli jest go za dużo można użyć tak jak ja na wierzch. Wykleić nim formę tarty, podziurkować widelcem, obciążyć i podpiec ok. 15 min.


Następnie zdjąć obciążniki wstawić ciasto ponownie na 5 min do piekarnika żeby się zarumieniło.



W międzyczasie rozbełtać jajka ze śmietaną, doprawić i połączyć z serem.


Na podpieczone ciasto wyłożyć boczek, następnie pieczarki i zalać masą jajeczną. Na wierzch zetrzeć resztę ciasta.


Piec około 30 – 40 min w temp 180 stopni C.
Moja forma na tarty ma średnicę 24 cm.


Moi chłopcy byli więcej niż ucieszeni, że zostało na następny dzień.

09 marca, 2008

pilaw z pieczarkami i imbirem


Ryżowy weekend dobiega końca
Dzięki niemu nowe 2 potrawy wchodzą na stałe do naszego menu, a kilka kolejnych czeka na testy.

Dziś postanowiłam zrobić pilaw z pieczarkami i imbirem jako dodatek do pieczonego kurczęcia.

Składniki na 6 porcji
300 ml namoczonego ryżu basmanti
3 cm kawałek korzenia świeżego imbiru, pokrojony w plasterki
1 cebula pokrojona drobno
2 przeciśnięte ząbki czosnki
250 g pieczarek pokrojonych w plasterki
Sól, pieprz, słodka i ostra papryka
Oliwa z oliwek
400 ml wody
1 łyżka posiekanych liści kolendry
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
1 łyżeczka garam masala

Przygotowanie
Oliwę rozgrzać w woku, podsmażyć cebulę z czosnkiem, na złoto, dodać pieczarki, smażyć około 3-4 min na małym ogniu, dodać przyprawy, imbir i ryż, smażyć około 1 min mieszając, wlać wodę. Przykryć pokrywką i dusić około 10 min, od czasu do czasu mieszając. Gdy woda wyparuje dodać kolendrę i pietruszkę, smażyć około 1 min. Wyłączyć ogień i przykryć. Potrawa powinna dochodzić jeszcze około 1 min. Świetnie pasuje do pieczonego kurczaka.


29 grudnia, 2007

Obiad na szybko czyli nieśmiertelny makaron

Jestem typem, który zawsze ma na zapas obiad w zamrażalce, tortille, fasolkę, pierogi czy jakieś zapiekanki. Codziennie rano wyciągam coś z czeluści i zostawiam do odmrożenia. Jednakże czasem trafia się, że zapomnę o tym. Wtedy ratuje się ekspresowym daniem, które od dłuższego czasu gości w naszej kuchni. Makaronowe rurki z sosem z pieczarek, boczku i 2 serów (mozzarella i cheddar). Danie szybkie, treściwe i łatwe do przygotowania.

Photobucket


Składniki na 2 osoby:
Makaron rurki (ok. 200 g)
200 g pieczarek
200 g boczku
1 mała cebula
50 g mozzarelli
100 g cheddara
1 jajko
Pół kubeczka śmietany najlepiej kwaśnej
Łyżka oliwy do smażenia
Łyżka oleju do gotowania makaronu
Natka pietruszki, najlepiej świeża
Sól, pieprz, słodka i ostra papryka
Zioła prowansalskie
1 duży ząbek czosnku

A jak przygotowałam to cudo?
Ot 15 min gotowania i już. Najpierw nastawiłam wodę na makaron z olejem i solą.
Pokroiłam boczek, pieczarki i cebulę. Rozgrzałam oliwę na dużej patelni, wrzuciłam boczek, lekki podsmażyłam ok. 2 min, mieszając żeby go nie przypalić, dorzuciłam pieczarki i cebulę.
Smażyłam mieszając kolejne 3 min. W międzyczasie gotował się już makaron.
Doprawiłam boczek i smażyłam dalej. Śmietanę rozbełtałam z jajkiem i przyprawiłam solą i pieprzem. Do boczku wkroiłam mozzarellę, pozwoliłam się jej lekki roztopić i dorzuciłam starty cheddar. Wymieszałam wszystko, gdy oba sery się roztopiły wlałam śmietanę z jajkiem i dobrze wymieszałam, Podusiłam jeszcze około minuty. Odcedziłam makaron, wymieszałam na patelni z sosem i mogliśmy się zajadać.
Wyśmienite z pół wytrawnym białym winem.

04 listopada, 2007

Moje ulubione danie



Wczoraj zamieściłam przepis na ryż, dziś czas na danie główne.
Moje ulubione jedzenie, a mianowicie bitki z sosem grzybowym. Danie proste, nie wymaga zbytniej uwagi i przede wszystkim rozpływające się w ustach. Przyznaję się bez bicia zawsze wylizuję talerz po nim.


A co na to cudo potrzeba?
5 pieczarek dość dużych
Garść namoczonych suszonych grzybów
Duża cebula
5 plasterków ok. 1 cm grubości polędwicy wieprzowej
Sól, pieprz
Papryka słodka i ostra,
Zioła prowansalskie
2 łyżki mąki
0,5 litra bulionu
2 łyżki gęstej śmietany
Olej do smażenia

Przygotowanie:
Wszystkie przyprawy za wyjątkiem soli wymieszać. Natrzeć nimi mięso, odstawić na pół h.
W międzyczasie obrać i pokroić na ósemki pieczarki a namoczone grzyby drobno posiekać. Wodę z moczenia należy zachować dolewa się ja później do mięsa.
Cebulę obrać i pokroić, jak kto lubi. Olej rozgrzać w garnku – ja używam takiego z podwójnym dnem. Mięso podsmażyć z obu stron na lekko złoto, dorzucić cebulę, wymieszać. Gdy się lekko zeszkli dodać pieczarki i grzyby. Podsmażyć jakieś 2-3 min od czasu do czasu lekko mieszając. Podlać wodą z grzybów i bulionem. Zostawić do duszenia na około 30 min. Dodać soli.
Po upływie tego czasu sprawdzić czy mięso jest miękkie. U mnie było dość twardawe, więc dusiłam ok. 20 min jeszcze. Gdy mięso zrobiło się miękkie dodałam śmietanę wymieszaną z mąką i kilkoma łyżkami ciepłej wody. Wlałam to do mięsa i mieszałam. Gdy się zagotowało dosypałam koperku i pietruszki wyłączyłam. Podawałam z ziemniakami i surówką. Było genialne :)