Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dania małe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dania małe. Pokaż wszystkie posty

12 sierpnia, 2010

cos na szybko/ something quick

Lubię szybkie potrawy. Lubię także wiedzieć ze w mojej kuchni jedzenie się nie marnuje. Dziś mam dwie propozycje na szybka kolacje lub lunch.
Mężowi bardzo smakowały obie propozycje.



Chleb pita z wołowiną i warzywami

Składniki:

  • 2 chleby pita
  • Trochę pieczeni (resztki najlepsze)
  • 1 pomidor
  • 4 małe ogórki konserwowe
  • Słodki sos chili
  • Sos czosnkowo ziołowy
  • Oliwa

Przygotowanie:
Podgrzej chleb pita w piecu. Wołowinę lekko podsmaż na oliwie.
Przekrój chleb robiąc kieszonkę. Pomidor i ogórki pokrój w plasterki. Do chlebów wsadza warzywa i mięso, polej sosem i gotowe.

English:

I like quick dishes. I also like to know that in my kitchen food will not be wasted. Today I have two suggestions for a quick dinner or lunch using leftover meat.
My husband really enjoyed both dishes.


Pita bread with beef and vegetables

Ingredients:
2 pita breads
some of leftover roast beef
1 tomato
4 small gherkins
sweet chili sauce
garlic and herbs sauce
olive oil

how to prepare:
Reheat the pita bread in the oven. Fry beef lightly in olive oil.
Cut pitas doing bread pocket. Slice tomato and gherkins. Put vegetables and meat into breads, pour sauce and enjoy.

 Chleby naan z sałatką, wołowiną i ostrym sosem.

Składniki na 2 porcje:

  • 4 czosnkowe chleby naan
  • Wołowina
  • 1 pomidor
  • 1/2 ogórka
  • 3 rzodkiewki
  • 1/3 pora
  • 1/3 kapusty pekińskiej
  • 1/2 łyżeczki ostrego sosu piri piri
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 2 łyżki majonezu
  • Oliwa

Przygotowanie
Nagrzej piec. Na patelni rozgrzej oliwę, smaż mięso na chrupiąco.
Wsadź chleby naan do pieca na 3-5 min.
Wszystkie warzywa pokrój i wymieszaj.
Musztardę, majonez i sos piri piri wymieszaj.
Na chlebach naan ułóż sałatkę, potem mięso i polej sosem.

Smacznego.

Naan bread with salad, beef and spicy sauce

Ingredients for 2 servings:
4 garlic naan breads
leftover beef
1 tomato
1/2 cucumber
3 radishes
1/3 of leek
1/3 Chinese cabbage
1/2 teaspoon hot sauce piri piri (I used extra extra hot)
1 teaspoon mustard
2 tablespoons mayonnaise
olive oil

preparation
Preheat the oven. 
Heat the oil in a frying pan, fry the meat.
Put naan breads into the oven for 3-5 minutes.
Cut all vegetables and mix.
Mix mustard, mayonnaise and piri piri sauce.
Place the naan breads on a plate then the salad, then the meat and pour sauce.

Enjoy your meal.

02 kwietnia, 2009

Deser pastelowy

Deser pastelowy.


Na 6 porcji
2 małe jogurty malinowe
2 małe jogurty brzoskwiniowe
1 galaretka malinowa
1 galaretka szmaragdowa
1 serek kremowy (ja używam Light z Tesko i bardzo go sobie chwalę)
30 malin
Bita śmietana do dekoracji

Przygotowanie:
Galaretki rozrobiłam w szklance wody (tzn każdą osobno ;-) ) odstawiłam wy wystygnięcia
Jogurty malinowe wymieszałam z połową serka i dodałam malinową galaretkę. Wymieszałam dokładnie i nałożyłam do niskich szklanek. Odstawiłam do lodówki żeby zastygły. Następnie jogurty brzoskwiniowe wymieszałam z pozostałym serkiem i dodałam galaretkę szmaragdową. Odstawiłam na kilka minut. Gdy warstwa malinowa stężała nałożyłam do szklanek masę szmaragdową. Odstawiłam od zastygnięcia. Tuż przed podaniem udekorowałam bitą śmietaną i malinami.



Proste a jakie dobre.

08 marca, 2009



Uwielbiam zupy. Oczywiście nie wszystkie ;-) tradycyjna pomidorowa przyprawia mnie o mdłości jednakże wszelkie zupy kremy kocham miłością namiętną.
Kilka tygodni temu jadłam podczas lunchu z koleżanką jadłam rewelacyjną zupę krem z pieczonych warzyw. Kilka razy próbowałam odtworzyć ten smak i ostatecznie się udało. W tym przypadku mniej znaczy więcej.


Krem z pieczonych warzyw
Na 4 porcje

3 duże ziemniaki
2 marchewki
1 cebula
1 pietruszka
1 serek topiony
100 ml kwaśnej śmietany
Sól, pieprz ziołowy, pieprz
Oliwa



Przygotowanie:
Warzywa umyłam i obrałam. Pokroiłam w kawałki i wrzuciłam do posmarowanej oliwą brytfanny. Posypałam pieprzem ziołowym i wsadziłam do pieca nagrzanego do temp 190 st. Piekłam około godziny mieszając, co 15 min. Następnie do rondla wlałam około litra wody, zagotowałam. Dodałam upieczone warzywa i śmietanę, zmiksowałam wszystko i doprowadziłam do wrzenia. Dodałam serek topiony i doprawiłam. Podawałam z grzankami i skwarkami z boczku. Wyszła rewelacyjna. A mój nie jadający zup mąż zjadł aż 2 miski.

01 stycznia, 2009

Pasztet świąteczny



W moim rodzinnym domu rzadko piekło się pasztety. Może, dlatego, że nie ma u nas wielu fanów tego dania. Pewnego dnia spróbowałam pasztetu wykonanego przez Krzyśka ciotkę (wielu z Was znana jako Jotka bądź Negresca z bloga – Prowincjonalna wioska) i co się okazało? Uwielbiam pasztet. Początkowo piekłam wg przepisu Jadzi na świąteczny pasztet, lecz z czasem wypracowałam moje własne proporcje, przyprawy i dodatki.

Piekę go przy okazji urodzin, świąt czy długich weekendów. Mrożę go w kawałkach i gdy zatęskni mi się za Polską to wyciągam i rozkoszujemy się nim. Najlepiej z sosem chrzanowym i na domowym chlebie.




A oto mój pasztet świąteczny:

Składniki:
300 g wątróbek drobiowych
600 g lekko wędzonego boczku
Ok. 300 g mięsa z indyka (ja najczęściej kupuję od razu mielone)
200 g wołowiny gulaszowej
2 duże marchewki
2 duże cebule
200 g pieczarek
Czubata łyżka posiekanej natki
Sól, pieprz,
Zioła prowansalskie
1 gałązka tymianku
3 ząbki czosnku
Słodka i ostra papryka
Pieprz Cayenne
1 łyżka smalcu
1 bułka
1 jajko
1 łyżka bułki tartej

Przygotowanie:
Boczek i mięso wołowe kroje na kawałki – ja staram się na dość małe, dzięki temu szybciej się smażą. W woku rozgrzewam smalec i smażę oba mięsa i gałązkę tymianku pod przykryciem. Gdy nabierają brązowego koloru wyciągam gałązkę tymianku i dodaję mięso indycze. Wszystko dokładnie mieszam i doprawiam ziołami i paprykami. Następnie myję i kroję w plastry pieczarki, obieram i kroję w krążki marchew i cebulę. Do smażących się mięs dodaję warzywa. Podlewam woda (około ½ szklanki) i duszę około 30 min pod przykryciem. Potem daję pokrojoną w kawałki wątróbkę, posiekany czosnek, pieprz i pieprz Cayenne. Gotuję do odparowania płynów mieszając.

Usmażone składniki przekładam na sito, a w sosie, który skapuje moczę 1 bułkę.
Z reguły zostawiam składniki przez noc, żeby dobrze się odsączyły i przede wszystkim wystygły.

Teraz następuje najmniej ulubiona część robienia pasztetu – mielenie. Jako, że mamy bardzo starą i bardzo ciężką żeliwną maszynkę to do mielenia wymagane są 2 osoby.
Zazwyczaj, Krzysiek mieli a ja trzymam stolnicę i nakładam mięsa do maszynki.
Oczywiście nie obejdzie się bez nerwów, irytowania się i innych takich, ale przy tym mamy też masę śmiechu.
Gdy wszystkie składniki są już zmielone ( na koniec mielę namoczoną bułkę) mieszam je dokładnie i odstawiam na około godzinę do lodówki. Gdy smaki się „przegryzą” to sprawdzam czy masa jest odpowiednio doprawiona, w razie potrzeby doprawiam.
Następnie dodaję jajko, natkę oraz bułkę tartą i wszystko mieszam. Przekładam do formy keksowej i piekę około godziny w temp 180 st.



To moja kolejna propozycja na :


Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 19.XII.2008 - 03.I.2009

14 grudnia, 2008

Open sandwich i garść wieści


Zbliżają się Święta, lecz ja od kilku dni nie jestem w stanie się cieszyć. W mojej firmie przeprowadzono redukcję etatów, ot recesja i cięcie kosztów. I niestety mnie też zredukowano. Poczułam się tak bardzo dotknięta tym i zraniona. Zwłaszcza, że miesiąc temu szefostwo obiecywało zapłacić za mój kolejne studia, chwalono mnie itd. I we wtorek dostaję tel od dyrektora finansowego. Byłam przekonana, ż dostanę lekki ochrzan za to, że spóźniłam się z podsumowaniem miesiąca o jeden dzień. Rozmowa zaczęła się tak, że myślałam, ż dostanę awans albo podwyżkę. Tu w pewnym momencie – przykro nam…..
Cóż bolało i wciąż boli.
Dołożyły się do tego problemy ze zdrowiem i nastrój świąteczny prysnął szybciej niż bańka mydlana.

Pomyślałam, że należy Wam się wyjaśnienie, czemu będzie mnie mało na blogu i czemu nie będzie tu szczególnie świątecznie.


Ale żeby nie było zbyt smutno podzielę się z Wami naszym nowym odkryciem na ciepłą kolację lub spokojny leniwy lunch. Jest to po prostu wariacja nt kanapki, lecz bardzo ciekawa i sycąca.
Jest to też danie, do którego można wykorzystać resztki z obiadu
.


Open sandwich z kurczakiem i boczkiem
Składniki:
Na 2 osoby:
2 podłużne bułki
1 pomidor pokrojony w plasterki
1 ugotowana pierś z kurczaka
2 plasterki boczku
Łyżka majonezu
1 ogórek konserwowy pokrojony w plasterki
Kilka plasterków surowego ogórka
1 zielone cebulka
1 łyżeczka oliwy
½ łyżeczki pikantnej przyprawy do grilla
Sól i pieprz

Przygotowanie
Pierś z kurczaka pokroić w plasterki i wymieszać z przyprawą do grilla i oliwą. Boczek pociąć na paski i podsmażyć (nie trzeba tłuszczu, to, co się wytopi z boczku to aż nadto). Gdy boczek będzie zarumieniony dodać kurczaka i wymieszać. Następnie pokroić cebulkę. Dodać do smażących się mięs i wymieszać. Zdjąć z palnika i przykryć, żeby nie wystygło. Bułki rozciąć, ale tak, żeby pozostały połączone. Podpiec w tosterze lub na grillu aż zrobią się chrupiące i rumiane. Posmarować bułki majonezem, na jednej ułożyć ogórka świeżego na drugiej plasterki pomidora i ogórka konserwowego, doprawić solą i pieprzem. Następnie rozłożyć boczek i kurczaka na kanapkach i podawać. Do jedzenia przydają się noże i widelce.



Smacznego.

English version: http://agataskitchen.blogspot.com/2009/01/open-sandwich-with-chicken-and-bacon.html

07 grudnia, 2008

Pizza na cienkim cieście


Ta notka będzie z dedykacja – dla Ani i Gawła – powodzenia na Antypodach.

2 tygodnie temu byliśmy na parapetówce u Lidki. Z tej okazji przygotowałam pizze na cienkim cieście bazując na przepisie Marghe z CinCina i tiramisu wg. Kevin’a Dundon.

Ani tak bardzo smakowały obie potrawy, że zdecydowałam się podać oba przepisy tu i zadedykować jej.




Pizza na cienkim cieście wg Marghe:
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=11613


400 g mąki (ja uzywam 100 g pszennej razowej i 300 g pszennej chlebowej)
25 g drożdzy
250 ml wody (ja daje 100 ml mleka i 150 ml wody)
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
2 łyżki oliwy
1 łyżka ziół

Przygotowanie:

Drożdże rozpuszczam w mleku z cukrem i 2 łyżkami mąki. Odstawiam na chwilę. Do maszyny kolejno wrzucam - wodę, rozpuszczone drożdże, oliwę, mąki, zioła i sól. Włączam wyrabianie w maszynie i tyle. Program trwa ok. 1,5 h.
Nagrzałam piec do 230 zt. Następnie podzieliłam ciasto na 2 części, delikatnie rozwałkowam, położyłam na cieście sos pomidorowy, mozzarelle, ser edamski, pepperoni, pieczarki, kukurydze, pokrojona w kostkę szynkę i posypałam ostrą papryką i pieprzem. Piekła się około 15- 20 min.
A jaka dobra wyszła.

12 maja, 2008

Pieczone ziemniaki

Wedges to Krzyska ulubiona wersja pieczonych ziemniaków. Są banalnie proste w przygotowaniu i smaczne.


Porcja dla 3

składniki
6 średnich ziemniaków
6 łyżek oliwy
3 łyżki bułki tartej
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 łyżeczka ostrej papryki
1 łyżeczka mieszanki ziół
½ łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
1 łyżeczka soli

Przygotowanie:
Nagrzać piekarnik do temperatury 180 st. Do brytfanny wlać oliwę. Wstawić do pieca. Ziemniaki umyć, pokroić na ćwiartki, a następnie na ósemki.






Przyprawy wymieszać z bułką tartą.


Ziemniaki wrzucić do rozgrzanego oleju, posypać przyprawami.





Zapiekać około 45 min. W połowie pieczenia obrócić.



Są przepyszne. A jak mało roboty przy nich

Oczywiście można zmieniać zestawy przypraw (robiłam już z przyprawą o gyrosa, pieprzm cytrynowy, imbirem itp.).

31 stycznia, 2008

Pożywny lunch

Lubię zjeść ciepły posiłek podczas lunchu. Zazwyczaj wystarcza mi miska zupy jarzynowej albo żurku, lecz od czasu do czasu mam ochotę na jakąś ciepłą sałatkę. Oczywiście przygotowuje je dzień wcześniej. Wczoraj wracając z pracy wstąpiłam do polskiego sklepu i poza Krzywkowym ulubionym żółtym serem nabyłam również mrożony bób. Jestem wielką fanką tego warzywa i gdybym mogła jadłabym codziennie. Część bobu pochłonęłam ledwie skończył się gotować, a resztę zużyłam do sałatki z ziemniakami, szynką i ziołami.

Oto ona




Pożywna sałatka z bobu, młodych ziemniaków i szynki

Składniki
Na 2 porcje
1 szklanka ugotowanego bobu
4 młode ugotowane ziemniaczki
3 plasterki szynki lub innej wędliny
Posiekany koperek (około 1 łyżki)
Sól, pieprz, słodka i ostra papryka,
Mieszanka ziół
Łyżka oliwy

Przygotowanie
Ziemniaki pokroić w plasterki a wędlinę w kostkę. Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić wędlinę i ziemniaki i smażyć ok. 3 min mieszając. Dorzucić na patelnie bób, dodać przyprawy, smażyć na złoto (ok. 3-4 min). Dorzucić koperek, pomieszać i jeść.
Pychotka

02 grudnia, 2007

Frittata czyli obiad na szybko

Moja frittata idealna nie jest. Nie wyszło mi utrzymanie jej w konsystencji tarty czy tez ścisłego omletu. Jednakże smak wspaniały. Szybki, prosty posiłek, idealny dla zapracowanej osoby, takiej jak ja.
Danie to pochodzi z Włoch. Przypomina omlet, jaki przygotowywała moja ciocia. Jest jednak bogatszy w smaku. Inspiracją do mojej fritatty był przepis zamieszczony w wakacyjnym Easy Food.



A teraz po kolei
Składniki na 2 osoby:
0,5 szklanki podsmażonej wołowiny albo boczku
2 średniej wielkości ziemniaki
1 marchewka
3 pieczarki
1 cebula
0,5 szklanki ziaren kukurydzy (ja użyłam mrożonej)
4 jajka
Zioła prowansalskie
Sól, pieprz
masło
Słodka i ostra papryka
2 rodzaje sera – mozzarella(ok. 50 g ) i cheadar (ok. 50 g)

Przygotowanie
Warzywa obrać, pokroić w cienkie plasterki(za wyjątkiem cebuli i kukurydzy oczywiście). Cebulę pokroić w drobną kostkę. Na patelni roztopić masło, dodać ziemniaki, posolić. Smażyć ok. 4 min, mieszając, tak żeby się przyrumieniły. Dodać pieczarki, marchew i cebulę. Smażyć kolejne 2 min mieszając. Wrzucić kukurydzę, doprawić. Smażyć kolejne 2 min. Dorzucić na wierzch wołowinę i mozzarelle. Jajka rozbełtać w kubku z przyprawami. Wlać na patelnie. Podważać podczas smażenia brzegi potrawy tak żeby płynne jajka wpływały pod spód. Gdy spód będzie złocisty rozsypać cheadar po wierzchu i wsadzić do piekarnika na kilka min –gdy ser się roztopi. ( ja przerzuciłam na brytfankę, bo mojej patelni do piekarnika nie wolno). Super smakuje z kapustą kiszoną i piwem.

Danie na stale wpisuje się do naszego jadłospisu.

02 listopada, 2007

Czerwony ryż


Przepisów przetestowałam ostatnio kilka, niestety wraz z powrotem do pracy zostało mi mało czasu na cokolwiek innego. Jednakże dziś, jako że jestem w trakcie pieczenia i czekam na wyjęcie ciasta z pieca postanowiłam nadrobić przynajmniej część zaległości.

Na pierwszy ogień Pojdzie ryż czerwony z książeczki wydawnictwa Poradnika Domowego - Taco & Tortilla. Jest to proste danie, wg mnie idealne do uzupełnienia obiadu, jeśli masz dość ciągłego jedzenia ziemniaków. Ja odrobinę zmodyfikowałam i podam w takiej wersji


Ale po kolei:

Składniki
1 torebeczka ryżu (nie gotować)
3 łyżki oliwy
300 ml bulionu
2 zmiażdżone ząbki czosnku
1 pokrojona marchewka
Pół szklanki mieszanki warzyw mrożonych
2 pomidory, obrane ze skórki i pokrojone w kostkę
1 cebula drobno pokrojona

Sól, pieprz, zioła prowansalskie, papryka słodka i ostra.

Sposób przygotowania:

W woku rozgrzałam oliwę, wrzuciłam do niej ryż, i smażyłam na brązowo, mieszając od czasu do czasu. Trwało to ok. 7 min. Dodałam cebulę i czosnek. Podsmażyłam jeszcze ok. 2 min. Następnie dorzuciłam marchew i pomidory. Po ok. 10 min duszenia dodałam mrożone warzywa. Pomieszałam wszystko zalałam bulionem, doprawiłam i dusiłam pod przykryciem ok. 20 min. Wyszło pycha. Mało roboty a super danie.

Ryż podałam z pieczonymi pałkami kurczaka.

25 sierpnia, 2007

zupa krem - czyli małe conieco przedpołudniowe


Od kilku dni chodziła za mną zupa pieczarkowa
ale nie taka tradycyjna - pokrojone pieczarki i makaron a zupa krem - robiona w mojej rodzinie od lat.

Ja ja trochę zmieniłam proporcje, dodałam boczek, zmieniłam proporcje przyprawowe i tak powstała jedna z niewielu zup które jada Krzysiek. I mówi cytując dzisiejsze słowa "mmmmmmm mmmmm" ;)
Chyba większego komplementu nie mogła ta zupa usłyszeć.

Zupa krem z pieczarek ze smażonym, wędzonym boczkiem

Składniki
2 małe serki topione – kremowe
25 dag pieczarek
1 cebula
4 plastry wędzonego boczku
Łyżka posiekanej natki pietruszki
Łyżka posiekanego koperku świeżego lub pół łyżki suszonego
0,5 litra bulionu – ja zrobiłam na 3 skrzydełkach, z marchewką i pietruszką, doprawiłam solą i pieprzem. Mięso z bulionu i warzywa dorzuciłam potem do zupy.
4 łyżki oliwy
2 kromki chleba żytniego

Pieczarki i cebulę obrałam i wrzuciłam do malaksera. W garnku rozgrzałam 2 łyżki oliwy. Wrzuciłam pieczarki i cebule i poddusiłam ok. 10 minut. Posypałam pieprzem i solą. Zalałam bulionem. W tym czasie pokroiłam boczek. Podsmażyłam go na reszcie oliwy. Połowę podsmażonego boczku dodałam do zupy. Pokroiłam chleb w kostkę. Wrzuciłam do pozostałego boczku i chwilę podpiekałam na małym ogniu. W między czasie zmiksowałam Benderem bulion z pieczarkami, marchewka, pietruszka i mięsem z kurczaka. (kilka razy robiłam na rosole z kostki i zupa była również bardzo dobra bez dodatków z rosołu).
Wrzuciłam serki do gotującej się zupy i energicznie pomieszałam. Doprawiłam solą, pieprzem, papryką słodka i mieszanką ziół.

Podałam przybrane pietruszką i posypane grzankami z chleba i boczku.