25 października, 2010

Mini serniczki potrojnie czekoladowe

Moja przyjaciolka Asia spodziewa sie dziecka. Zostalo juz tylko pare tygodni. Postanowilysmy zrobic Baby Shower - to impreza dla przyszlej mamy, na ktorej spotykaja sie jej kolezanki, przynosza prezenty dla malucha, zjedza cos dobrego, porozmawiaja i pomoga przyszlej mamie naladowac akumulatory na nadchodace tygodnie. 

Asia jest wielka fanka czekoladowych sernikow na zimno. Postanowilam zrobic jej przyjemnosc i przygotowac serniczki czekoladowe. 




Serniczki potrojnie czekoladowe
na 15 sztuk.

Skladniki:
500 ml smietany kremowki
3 opakowania serku mascarpone po 250 g kazdy
250 g owsianych ciasteczek czekoladowych
80 g masla
150 g gorzkiej czekolady
150 g mlecznej czekolady
2 lyzeczki zelatyny
4 lyzki cukru pudru


Przygotowanie:

Maslo roztopilam. Ciasteczka zmiksowalam malakserem. Wymieszalam z maslem. Do kazdej foremki nalozylam troche pokruszonych ciasteczek. Odstawilam do chlodnego miejsca na okolo godzine zeby stwardnialo. 

Zelatyne namoczylam w 1 lyzeczce zimnej wody. Nastepnie rozmieszalam z wrzatkiem. Ostawilam do wystudzenia. Czekolady rozpuscilam na parze (kazda osobno). Smietane ubilam na sztywno, dodalam przesiany cukier puder. zelatyne a nastepnie serki. Wszystko zmiksowalam razem. 
Mase podzielilam na 3 czesci. Do 2 dodalam czekolady a 3 zostawilam gladka. 
Do kazdej formeki nakladalam po 1-2 lyzki kazdej z mas serowych, zakrecilam widelcem zeby stworzyc wzorek. wyrownalam wierzch masy i odstawilm wszystko do stezenia na pare h do zimnego miejsca. 

I to by bylo na tyle ;-)



Serniki potrojnie czekoladowe na Listonic.pl

7 komentarzy:

Arvén pisze...

Wow, tego mi trzeba w to szare październikowe popołudnie :)
I ja kocham czekoladowe serniki ;)

Zaytoon pisze...

Oj tak, taka porcja czekoladowej pyszności bez wątpienia nastawia absolutnie pozytywnie i dodaje mnóstwa energii!

majana pisze...

Świetne serniczki, potrójna czekolada - to jest coś:)
Agatek, fajnie,że jesteś :)
Pozdrowienia:)

Agatek pisze...

Arven, polecam bardzo dobre sa.

Zaytoon zebys wiedziala :)

Majanko, ja tez sie ciesze. Mam nadzieje ze wreszcie uda mi sie zwolnic z iloscia pracy, bo po 60 h w tyg nie mam sily na nic :(

aga pisze...

mmm... pycha serniczki:) ale kusisz na noc takimi pysznosciami:)

Paula pisze...

takie serniczki to coś idealnie dla mnie :)

pozdrawiam,
Paula

Russkaya pisze...

Rewelacja...marzę o takim serniczku...ach!