Oto ja:

Moje zdjęcie
Robertstown, co. Kildare, Ireland
Working mum of amazing girl, wife of great husband and typical Capricorn

25 lutego, 2008

czekoladowo po raz kolejny

Czas na odsłonę drugą, czyli sobotę.
Przygotowałam tego dnia muffiny czekoladowo – jabłkowe, studenckie ciasteczka owsiane oraz trifle czekoladowe z jeżynami


Po kolei

Muffiny czekoladowo jabłkowe
Składniki:
1 i ½ cup mąki pszennej
½ cup mąki pszennej razowej
2/3 cup brązowego cukru
3 małe jabłka starte na tarce
1 łyżeczka proszku
1 łyżeczka sody
¾ cup maślanki czekoladowej
1 jajko
150 g deserowej czekolady

Przygotowanie
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Suche składniki (maki, cukier, soda, proszek ) wymieszać. Dodać do nich mokre składniki (jajko, jabłka, maślanka, rozpuszczona czekolada). Szybko wymieszać i wypełnić foremki. Piec ok. 20 min w temperaturze 190 st.
Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem




Trifle czekoladowe z jeżynami
Składniki na 2 porcje
2 muffiny czekoladowe (ja użyłam czekoladowo jabłkowych – przepis powyżej)
200 ml śmietany kremówki
2 łyżki cukru pudru
100 g jeżyn
2 łyżki rumu

Przygotowanie
Każdą muffinkę przeciąć na 3 części. Polać je rumem. Śmietanę kremówkę ubić z cukrem pudrem. W pucharkach układać warstwami – muffiny, śmietanę i na to jeżyny i znów muffiny itd.

Szybko się robi i jest pycha – tym razem to ja pochłonęłam 2 porcje.




I na koniec
Co nie znaczy że najgorsze, wręcz przeciwnie.


Studenckie ciasteczka owsiane

Składniki
Na 15 dużych ciastek
120 g miękkiego masła
100 g cukru
2 jajka
60 ml mleka
1 łyżeczka esencji waniliowej
100 g mąki pszennej
50 g mąki razowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
120 g płatków owsianych
2 łyżki rodzynek
2 łyżki nasion sezamu
200 g posiekanej czekolady deserowej studenckiej (słowacka bądź czeska czekolada – zawsze dostaje ja w prezencie od mamy, zawiera w sobie nie tylko orzechy i rodzynki, ale również kawałki żelków, kandyzowanych owoców itd.)
100 g posiekanych orzechów – u mnie po trochu brazylijskich, pekanów, włoskich i ziemnych.

Przygotowanie
Masło utrzeć w misce z cukrem, dodać jajka, mleko, esencje waniliowa. Dokładnie wymieszać. Dodać przesianą mąkę oraz resztę składników. Nakładać kopiaste łyżki ciasta na brytfannę (ja piekłam na macie silikonowej). Piec ok. 15-20 min w temperaturze 180 st. Należy sprawdzać, bo u mnie dość szybko się mocno zarumieniły i 1 partię za mocno spiekłam.
Mój małżonek stwierdził, że nazwa idealna, ponieważ są świetną przekąską między wykładami.



Smacznego

2 komentarze:

cudawianki pisze...

ale tu czekoladowo, pozdrawiam :-)

Agata pisze...

Piekne. Chyba znowu wpadne w szal czekoladomanii:))