Oto ja:

Moje zdjęcie
Robertstown, co. Kildare, Ireland
Working mum of amazing girl, wife of great husband and typical Capricorn

08 marca, 2009



Uwielbiam zupy. Oczywiście nie wszystkie ;-) tradycyjna pomidorowa przyprawia mnie o mdłości jednakże wszelkie zupy kremy kocham miłością namiętną.
Kilka tygodni temu jadłam podczas lunchu z koleżanką jadłam rewelacyjną zupę krem z pieczonych warzyw. Kilka razy próbowałam odtworzyć ten smak i ostatecznie się udało. W tym przypadku mniej znaczy więcej.


Krem z pieczonych warzyw
Na 4 porcje

3 duże ziemniaki
2 marchewki
1 cebula
1 pietruszka
1 serek topiony
100 ml kwaśnej śmietany
Sól, pieprz ziołowy, pieprz
Oliwa



Przygotowanie:
Warzywa umyłam i obrałam. Pokroiłam w kawałki i wrzuciłam do posmarowanej oliwą brytfanny. Posypałam pieprzem ziołowym i wsadziłam do pieca nagrzanego do temp 190 st. Piekłam około godziny mieszając, co 15 min. Następnie do rondla wlałam około litra wody, zagotowałam. Dodałam upieczone warzywa i śmietanę, zmiksowałam wszystko i doprowadziłam do wrzenia. Dodałam serek topiony i doprawiłam. Podawałam z grzankami i skwarkami z boczku. Wyszła rewelacyjna. A mój nie jadający zup mąż zjadł aż 2 miski.

8 komentarzy:

asieja pisze...

to, że mąż zjadł az 2 miski mówi samo za siebie..
musi byc pyszna:-)
ciekawy musi byc taki smak pieczonych warzyw
i ten dodatek grzanek,ach

Agatek pisze...

Asieja pieczone warzywa maja inny smak niz gotowane a w zupa z nimi to po prostu inny wymiar :)

edysia79 pisze...

Agatko przepis sobie zabieram, bo mój mąż jest wielbicielem wszelakich kremowych zup, a takiej to jeszcze nie jedliśmy

Notme pisze...

Nigdy nie jadłam takiego kremu, a wygląda pysznie. :)

Pozdrawiam!

Lolka pisze...

trzeba spróbować:)

Agatek pisze...

Edysiu mam nadzieje ze bedzie Wam smakowac

Notme, Lolka goraco polecam :)

Olciaky pisze...

Dobra i bez gadania;)

kapuśniak pisze...

Musicie spróbować, prawdziwego kapuśniaku. Smacznego!