Oto ja:

Moje zdjęcie
Robertstown, co. Kildare, Ireland
Working mum of amazing girl, wife of great husband and typical Capricorn

14 kwietnia, 2009

Naleśniki z serem żółtym i szynką

Przedświąteczny tydzień minął tak szybko, że nawet nie zauważyłam, gdy nastała Wielka Sobota i trzeba było zbierać się na święcenie pokarmów. Mieliśmy bardzo szalony poprzedni weekend i jeszcze bardziej szalony czwartek. Nie udało mi się zrealizować zaplanowanego menu, po części z powodu niedzielnego wypadu do Howth i obowiązkowej ryby z frytkami oraz grilla, który nie wypalił z powodu brzydkiej pogody i zostałam z kilogramem mięsa mielonego, z którego zrobiłam tradycyjne mielone z pure ziemniaczanym i marchewka z groszkiem.
Jednakże udało mi się przygotować jajka w szynce wg Bajaderki, ciasto filo z farszem do pierogów ruskich oraz naleśniki z serem i szynka podane z barszczem czerwonym.
Poza oczywistym hitem, jakim są jajka w szynce, mile zaskoczyły nas naleśniki. Wyszły po prostu przepyszne. Nie przypuszczałam, że tak proste połączenie wyjdzie tak dobre i przypadnie wszystkim do gustu.




Naleśniki z szynką i serem:

Składniki
Na 2osoby:
8 naleśników
100 g mozzarelli (u mnie to 1 kulka)
100 g ostrego sera żółtego
4 duże plastry szynki lub 8 małych
1 jajko
3 łyżki bułki tartej,
Sól, pieprz
Olej do smażenia

Przygotowanie:
Sery starłam na tarce o małych oczkach. Na każdym naleśniku układałam ser, szynkę i znów ser. Zawinęłam jak kopertę. Panierowałam w jajku i bułce tartej. Smażyłam na rumiano. Najlepsze na ciepło z barszczem czerwonym do popicia.


Smacznego.

7 komentarzy:

aga-aa pisze...

no z mozzarella to muszą byc pyszne!
strasznie apetycznie wygladają, naprawdę

cudawianki pisze...

bo najczesciej to co proste jest najlepsze! :-)

Casia pisze...

O kurczę, muszą być niewiarygodnie pyszne :) Wyobrażam sobie, że smakują jak połączenie krokietów z zapiekanką, więc bosko! :)

Małgosia.dz pisze...

Takie naleśniki to ja zawsze, wszędzie, o każdej porze dnia i nocy i z dowolnym nadzieniem :))

Agatek pisze...

Malgosiu serdecznie zapraszam :)

Anonimowy pisze...

Hmmmm,pycha ,jeszcze takich nie jadłem,czekam na zaproszenie od ciebie na te naleśniki koleżanko ;)

blogg pisze...

czesto robie dzieciakom, ich ulubione to z ta szyneczka od kani.. jakos rozpoznaja jak jest inna.. nie dadza sie oszukac:) polecam wsyztskitm mamom, ktore maja malo czasu:)