Oto ja:

Moje zdjęcie
Robertstown, co. Kildare, Ireland
Working mum of amazing girl, wife of great husband and typical Capricorn

20 lipca, 2007

troche wieści i ryż ala ripper

Zbieram się do napisania tej notki i zebrać nie mogę. Powodów kilka: dom, nowa praca, podziemie i cin, znajomi i rodzinka, no i mąż.
Ale po kolei:
Nowa praca – największe novum u mnie. Co robię? Pracuję w dziale księgowości w jednej z dublińskich firm zajmujących się dostarczaniem materiałów hydraulicznych i grzewczych. Praca jest ciekawa, każdego dnia uczę się czegoś nowego. Ludzie bardzo mili. Same pozytywy. No może prawie same, niektórych nie rozumiem i dość mocno mnie to irytuje. Mam bardzo miłe koleżanki w pracy i bardzo pomocne, które wiedzą, że im szybciej się zaaklimatyzuję tym lepiej dla wszystkich.

A co w domu? Poza wiecznym bałaganem to niewiele nowego, ot dywaniki w łazienkach, kieliszki do wina, i porządki w spiżarni.

Na obu forach czasu spędzam mało, po powrocie z pracy zazwyczaj szybko padam.

U mamy ok., u Magdy też raczej tak.

A Mąż? A Pan i Władca wrócił tydzień temu z 2tygodniowego urlopu w Polsce. Odpoczął trochę, ponarzekał na mnie, spędził czas z rodzinką i znajomymi, ograł Mava kilka razy w kulki, czyli to, co Krzysie lubią najbardziej. A potem wrócił stęskniony i pełen dobrych chęci. I powoli nasze małżeństwo wychodzi na prostą. Wierzę, że się uda. A raczej oboje wierzymy. I w tym miejscu chciałam podziękować wszystkim, którzy wspierali i wspierają nas, w szczególności Mavowi za cierpliwość i wytrzymywanie mojego marudzenia, dziewczętom z podziemia i cina za wsparcie, podbuntowywanie, przywoływanie mnie do pionu etc. Bez Was to nie byłoby możliwe.

A teraz coś kulinarnego – pomysł mojego męża na zagospodarowanie porosołewego kurczaka.
Bardzo mi to smakowało. Niestety bez zdjęcia, ale i tak żywię nadzieję, że któreś z Was się skusi.

Kurczak z ryżem w przyprawie chińskiej – 5 smaków

Na 2 osoby potrzeba:
Torebkę ugotowanego ryżu, max 12 min
Trochę ugotowanego kurczaka podzielonego na małe kawałki
Oliwa z oliwek
Przyprawa chińska 5 smaków (dużo)
Zioła prowansalskie
Majeranek
Oregano
Pietruszka zielona – natka
Słodka papryka
Papryka ostra
Przyprawa do kurczaka
Pieprz
Sól
2 jajka

Podsmażyć kurczaka na oliwie, (cienkie paseczki – najlepiej porwać palcami)
Posypać przyprawą do kurczaka, następnie dodać resztę przypraw.
Smażyć aż kurczak zrobi się złoty i chrupiący.
Jajka rozbełtać w miseczce z solą, pieprzem i odrobiną pietruszki.
Zdjąć patelnie z ognia, wsypać ryż, podlać oliwą odrobinę, przykryć czymś, bo będzie strzelało. Położyć ponownie na ogniu. Po ok. 2 min pomieszać, żeby ziarenka się nie zlepiały. Gdy ryż zaczyna się robić szklisty dodać jajka. I delikatnie mieszać, żeby się ziarenka nie pozlepiały. Jajka mają być ścięte i suche.
Podawać z jakimiś warzywami
Ja jadłam z ogórkami konserwowymi.

Podawać ciepłe

Przepis dyktował pan mąż

:)

Mam nadzieję, że będzie Wam smakowało.




Brak komentarzy: