Oto ja:

Moje zdjęcie
Robertstown, co. Kildare, Ireland
Working mum of amazing girl, wife of great husband and typical Capricorn

30 maja, 2007




Dziś coś na słodko, pogoda za oknem szara i bura, więc najlepszym lekarstwem jest ciasto, ciepła herbata i dobra książka. Wprawdzie ciasto zostało już pochłonięte do ostatniego okruszka przez Krzyśka, ale zdjęcie i przepis zostało. Postanowiłam się podzielić tym z Wami. W końcu ten blog też po części ma być kulinarny.

Na tapecie będzie szarlotka – wprawdzie jabłka to owoce późnego lata i jesieni, ale nawet teraz można kupić bardzo dobre. Nie znam innego typu ciasta, które miałoby tyle wersji. Tradycyjnie u nas na stole gości szarlotka na kruchym cieście, lecz tym razem coś innego, lżejszego i bardziej wakacyjnego.

Szarlotka na biszkopcie z galaretkami

Składniki:


na ciasto:


5 jajek


5 łyżek cukru


5 łyżek maki


1 plaska łyżeczka proszku do pieczenia


1 plaska łyżeczka cukru waniliowego


szczypta soli




masa:


1 galaretka cytrynowa


1 łyżeczka żelatyny


6 średnich jabłek


3 łyżki rodzynek


3 łyżki cukru


2 łyżki miodu




dekoracja:


galaretka truskawkowa


bita śmietana




foremka:


średnia tortownica, posmarowana margaryna i posypana bulka tarta




Wykonanie:




spod - biszkopt


oddzielić żółtka i białka.


białka mocno schłodzić, dodać szczyptę soli, ubić na sztywna piane,


dodawać na przemian po 1 łyżce cukru i po 1 żółtku, na koniec dodać cukier waniliowy,


makę i proszek przesiać do ubitych jajek, delikatnie wymieszać.




Wylać do formy, piec ok. 25 min - 35 min - aż będzie brązowy, w temp 180 - 200 st C.




masa:


jabłka obrać, pokroić dość drobno, włożyć do garnka, wsypać cukier, miód i kilka łyżek wody (ok. 4-5)


gotować na małym ogniu, aż jabłka będą się lekko rozpadały ( u mnie trwało to ok. 25 min) gdy się skończą gotować dodać rodzynki




galaretkę zrobić zgodnie z przepisem, dodać do niej żelatynę, wlać do jabłek i pomieszać dokładnie,


odstawić w zimne miejsce do wystygnięcia.




Biszkopt nasączyć - ja zrobiłam to przy pomocy Martini,


wyłożyć jabłka na wierzch - jeśli wciąż są rzadkie, to najpierw same jabłka a płyn od nich gdy bardziej zastygnie.




wsadzić do lodówki


zrobić czerwoną galaretkę wylać na zastygnięte jabłka odstawić


udekorować bitą śmietana




Pycha jest, nie zajmuje dużo czasu i przede wszystkim jest tanie



Życzę smacznego

1 komentarz:

villanelle pisze...

Wygląda pysznie!