02 marca, 2017

Sniadanie

Dzis na sniadanie mialam calonocna owsianke

Wyszla rewelacyjna. Zazwyczaj jadalam ja z tona nasion i orzechow i suszonych owocow badz swiezych. Nigdy nie probowalam z gotowanymi owocami. Jakos mi to nie pasowalo.

Ale ze teraz mam unikac surowizny, nasion itd to sprobowalam.

Wczoraj wieczorem udusilam w 2 lyzkach wody garsc jagod i kilka pokrojonych truskawek
tak doslownie pare min na ogniu i gotowe.

rozlozylam do 2 pojemniczkow sniadaniowych

o takich


Jak owoce przestygly dodalam 4 lyzki platki owsianych takich najzwyklejszych. Na to troche mleka i pare kropel miodu. 

Zamknelam i odstawilam do lodowki. 

W pracy zamieszalam razem i jadlam tak ze az mi sie uszy trzesly. Bylo po prostu przepyszne. 
Ciut mi brakowalo orzechow i nasion ale mam nadzieje ze za niedlugo bede mogla je wlaczyc do diety. 


27 lutego, 2017

One day

Dzisiejszy dzien dal mi w kosc. Pod koniec dnia pracy mialam ochote walnac komus i zjesc tone frytek. Ale sie nie poddalam. Trzymalam sie mojej rozpiski i jestem z tego bardzo zadowolona. 


Jak to mowi niania mojego dziecka - one day at a time...

Teraz czas do nauki - egzaminy same sie nie zdadza

26 lutego, 2017

Zupa krem z kalafiora

Kilka dni temu lekarz stwierdzil ze prawdopodobnie mam nawrot choroby wrzodowej. Za duzo stresu, niedosypianie, nieregularne jedzenie spowodowaly ze bakteria helicobacter zaczyna znow szalec. Dostalam leki i przykaz stosowania diety wskazanej przy chorobie wrzodowej. 
W zwiazku z tym ze staram sie zgubic pare zbednych kilogramow to mnie to przerazilo, bo ostatnio przytylam 8 kg w 3 miesiace stosujac sie do zalecen tej diety. Z tym ze wtedy mialam spora niedowage i folgowalam mojemu zamilowaniu do pure z ziemniakow z duza iloscia masla. Teraz wiem duzo wiecej na temat zdrowego odzywiania, tego co sluzy badz nie mojemu cialu. 

Siadlam wczoraj wieczorem nad moimi notatkami sprzed paru lat i wypisalam sobie przepisy ktore wtedy sluzyly mojemu zoladkowi. 

Postanowilam podzielic sie nimi tu zeby na przyszlosc nie musiec przeszukiwac tony notatnikow w poszukiwaniu kolejnego przepisu.

Dzis na poczatek zupa krem z kalafiora

na 6 porcji

glowka malego kalafiora
3 sporej wielkosci ziemniaki 
1 duza marchewka
sol i swiezo zmielony pieprz
garsc swiezo posiekanej natki z pietruszki
kilka kropel oliwy
galka muszkatolowa
woda

Przyrzady:
rondel okolo 3.5 l,
blender
drewniana lyzka

Przygotowanie:

Kalafiora umyc i podzielic na rozyczki, ziemniaki i marchewke obrac ze skorki i pokroic na kawalki
Warzywa wsadzic do rondla, zalac woda, dodac oliwe, sol i pieprz. 
Gotowac az warzywa beda miekkie, Zmiksowac na gladko, w razie potrzeby dolac przegotowanej wody. Dodac szczypte galki muszkatolowej. Doprawic do smaku sola i pieprzem, posypac posiekana natka. 

Zdjecia brak. Zupa jest zapakowana w sloikach i gotowa do wziecia do pracy na lunch na najblizsze dni. 

A reszta mojego menu na poniedzialek i wtorek to:

Sniadanie - jajko (od wolnobiegajacej kury) na miekko + tost
2 sniadanie - platki ryzowe gotowane na wodzie z odrobina mleka i ugotowanymi jagodami i slodzone miodem lipowym
lunch  - wspomniana wyzej zupa i do tego mala kanapka z chuda szynka.
obiadokolacja - ryba (dorsz) pieczona w foli i warzywa na parze (mieszanka fasolki zielonej i brokul)
deser - galaretka i owoce duszone w wodzie (jablko, gruszka i pare truskawek)


Wiem ze przy chorobie wrzodowej powinno sie jesc 6-7 posilkow ale mam problem na chwile obecna z logistyka z tym zwiazana. Mysle ze za pare tyg przyjdzie mi to juz bez wiekszych problemow. 




30 listopada, 2016

Pieczenie ciasteczek

Alice uwielbia  piec ciasta i ciasteczka ze mna.
Dzis spedzilismy 2 h przygotowujac pierniczki.
Ogolnie  fajnie sie bawilysmy. I na koniec uslyszalam ze lubi ze mna spedzac czas w kuchni. Jest rownie uparta jak ja i wszystko  lubi robic sama, co powoduje zgrzyty gdy nie pozwala sobie pokazac jak cos zrobic.
Wczoraj, pomiedzy mieszaniem marynaty do miesa a pakowaniem salatki porownala mnie do Tilly Ramsey
( to jest idolka Alice na chwile obecna). Dla niezorientowanych to nastoletnia corka Gordona Ramsey, prowadzaca program kulinarny w ktorym ona gotuje.
W ustach mojego dziecka to niesamowity komplent.

Zdjecia robione telefonem.

17 grudnia, 2012

Wesolych Swiat

Mijajacy rok byl cudowny, intensywny i pelen nowych doznan. Zycze Wam z okazji zblizajacych sie Swiat Bozego Narodzenia przede wszystkim ciepla rodzinnego i cierpliwosci, spokoju i radosci a w nadchodzacycm 2013 roku wytrwalosci w spelnianiu marzen.

Agata z rodzina



25 marca, 2012

Babka kokosowo waniliowa z malinami

Moj maz uwielbia babki wszelkiego rodzaju. W  zwiazku z tym czesto siegam po nowe przepisy i szukam inspiracji.
Przegladajac strone BBC Good Food znalazlam Ciasto kokosowe . Oczywiscie nie mialam wiekszej czesci skladnikow w zwiazku z tym pokombinowalam i wyszla mi calkiem pyszna babka. Synek przyjaciolki sie nia zachwycal. 


Skladniki:
  • 200 ml oleju
  • 3 duze jaja
  • 200 g cukru
  • lyzeczka cukru waniliowego
  • 1 laska wanilii
  • kilka kropli esencji waniliowej
  • 350 g maki
  • lyzeczka proszku do pieczenia
  • 50 g drobnego kokosu
  • 150 ml mleka kokosowego
  • 100 ml mleka
  • szczypta soli
  • kilka kropel soku z cytryny
  • 150 g malin
  • lukier
Przygotowanie:
Wlaczyc piec zeby sie nagrzal do temp 180 st. 
Jajka rozbic do duzej miski, ubic z cukrami.
Wymieszac mleko, mleko kokosowe, olej, esencje waniliowa, ziarna z laski wanilii oraz sok z cytryny. Zmiksowac razem z jajkami. Dodac make, proszek do pieczenia, sol i kokos. Pomieszac. 
Do natluszczonej formy wlac polowe masy polozyc na to maliny i wlac reszte. 

Piec okolo godziny w 180 st. 
Sprawdzic patyczkiem czy ciasto jest upieczone. 
odstawic do wystygniecia, udekorowac lukrem. 

Przepis bierze udzial w nastepujacych akcjach:

  

Waniliowe gruszki z sosem czekoladowym

Kilka dni temu na targu kupilam gruszki. Wygladaly na soczyste i pyszne. Niestety okazalo sie ze byly twarde i cierpkie. Zdecydowalam sie ze zrobie jakis deser zeby je zutylizowac. I tak poszlam w strone klasyki - gruszek z czekolada.



Skladniki:
  • 4 gruszki
  • 1 laska wanilii
  • 2 lyzki brazowego cukru
  • woda
  • 100 g czekolady z karmelem (mala tabliczka)
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 200 ml smietany
  • szczypta soli
Przygotowanie:

Gruszki obrac, usunac gniazda nasienne, ulozyc w rondlu na dnie. 
Laske wanilli przekroic na wzdluz, wyskrobac nasiona. Pozostalosc laski i nasiona przelozyc do rondla, posypac cukrem, zalac woda - tak zeby przykrylo. 
Wlaczyc na malym ogniu zeby powoli sie gotowalo. 

W miedzyczasie zrobic sos:
czekolady drobno posiekac i rozpuscic w kapieli wodnej. dodac szczypte soli i smietane, wymieszac i odstawic do lekkiego przestudzenia. 

Gdy gruszki beda miekkie, wyciagnac je z syropu. 
Podawac polane sosem z lodami. 

Smacznego


Przepis bierze udzial w:



04 marca, 2012

Zupa ziemniaczano marchewkowa



Potrawy przygotowane przeze mnie ostatnio sa bardzo proste. Ciaza i wieczne mdlosci nie sprzyjaja eksperymentom kulinarnym (przynajmniej w moim wydaniu). 
Jednakze zupa ziemniaczana (w kazdej mozliwej postaci) bardzo mi smakuje i pomaga nabarac sil. 


Dzis przygotowalam ja bardzo prosto.

Zupa ziemniaczano marchewkowa

skladniki:


  • 1 male udko z kurczaka
  • 1 mala pietruszka
  • 1 duza marchewka lub 2 mniejsze
  • 3 sredniej wielkosci ziemniaki
  • sol, pieprz, suszone warzywa 


opcjonalnie

  • grzanki
  • natka pietruszki


Przygotowanie:
do gara wlozylam udko, starta pietruszke, pokrojona marchewke i ziemniaki, dodalam troche soli i pieprzu i lyzke suszonych warzyw.
Zalalam woda i wlaczylam na malym ogniu. Gotowalam az warzywa i mieso byly miekkie.
Udko wyciagnelam, obralam mieso, drobno pokroilam i wrzucilam spowrotem do zupy. Wszystko zmiksowalam, dodalam natke pietruszki i podalam z grzankami.
Prosta ale bardzo sycaca.


Przepis dodaje do akcji ziemniaczanej:

23 grudnia, 2011

Wesolych Swiat

Zycze Wam wesolych i spokojnych Swiat oraz by ten nadchodzacy 2012 rok byl dla Was czasem zrealizowanych marzen i pragnien. 

Agata z mezem

PS. w przyszlym roku bedzie nas juz troje :D

11 listopada, 2011

Golonka z jablkami i ziemniakami wg Nigelli

Przegladalam zdjecia zrobione w ciagu ostatnich miesiecy  i znalazlam kilka zaleglych potraw czekajacych na opublikowanie.

Na poczatek cos do dla mnie az krzyczy jesien – golonka z jablkami i ziemniakami wg Nigelli. Jakis czas temu ogladalismy z Krzyskiem program Nigelli w ktorym przygotowala to danie i bardzo sie nam spodobalo. Troche czasu minelo zanim udalo mi sie kupic golonki, jako ze nie sa to bardzo popularne kawalki miesa w Irlandii.
Potrawa bardzo nam zasmakowala aczkolwiek w zwiazku z dieta na ktorej musi przbywac moj malzonek (ah ten cholesterol) nie bede jej powtarzac w najblizszym czasie.
Gotowalismy razem i mielismy swietna zabawe przy tym. Oczywiscie wprowadzilismy drobne zmiany, jakzeby inaczej.

Golonki z jablkami i ziemniakami
Na 4-6 porcji:
  • 1 lyzka soli
  • 1 lyzeczka kminku
  • 1 lyzeczka pieprzu
  • 3 zabki czosnku
  • 2 cebule
  • 2 jablka, pociete na 8ki
  • 1 kg ziemniakow
  • 500 ml ciemnego piwa
  • 2 golonki
  • 500 ml goracej wody
  •  

Przygotowanie:
  1. Wlaczylam piec na 220 st.
  2.  Krzysiek wymieszal  sol, kminek, pieprz i smiazdzone zabki czosnku.
  3.   Ponacinalismy skore na golonkach a malz natarl golonke mieszanka przypraw.
  4. Nastepnie obralam cebule i pokroilam w talarki
  5.  Ulozylam cebule w brytfannie a na niej golonke
  6. Wsadzilam do pieca na 30 min
  7. Po pol h wyciagnelismy brytfanne i polozylismy pociete jablka i ziemniaki wokol golonek, a nastepnie polalam golonki polowa piwa (nie nie wypija sie tego co zostalo ;-) jeszcze sie przyda)
  8.   Wsadzilam ponownie do pieca na kolejne 2 h, zmniejszajac temperature do 170 st C
  9. Podlalam golonke reszta piwa, i zwiekszylam tem do 200 st zeby zarumienic mocniej skorke.
  10. Po 30 min wylaczylam piec. Przelozylam jablka i ziemniaki do zarodopornego naczynia zeby pozostaly cieple, golonki dostawilam na deske do krojenia.
  11. Soki powstale z pieczenia przelalam do rondla, dodalam goraca wode a nastepnie zagescilam lekko maka i doprawilam zeby powstal sos.

I to by bylo na tle J

Bylo pyszne, a jak tylko Krzyskowi obnizy sie cholesterol zrobie ponownie.

16 października, 2011

Poledwiczki ziolowe, soczyste i rozplywajace sie w ustach

Odkad zmienilam prace nie mam czasu na pracochlonne gotowanie, ale wciaz lubimy dobrze zjesc. Gdy zobaczylam przepis na Pioneer Woman http://thepioneerwoman.co...with-preserves/ wiedzialam ze niedlugo zrobie cos podobnego. Powstaly ziolowe poledwiczki, pyszne, soczyte i rozplywajace sie w ustach. Moj maz powiedzial ze moge takie czesciej robic :)


Skladniki:

  • 2 poledwiczki wieprzowe,
  • 1 lyzeczka suszonej pietruszki
  • 1 lyzeczka soli ziolowej
  • 1 lyzeczka pieprzu
  • 1/2 lyzeczki soli kamiennej
  • 1 lyzka ziol prowansalskich
  • 1/2 lyzeczki mielonego kminku
  • 2 lyzki oleju 





Przygotowanie:



wszystkie ziola wymieszac na talerzu.
patelnie rozgrzac na maksa, wlac olej, poledwiczki obtoczyc w ziolach, wklepujac jak najwiecej
przypraw w mieso, obsmazyc kazda poledwiczke ze wszystkich stron, przelozyc do zaropornego
naczynia razem w tluszczem i podlac odrobine woda, piec okolo 40 min w 180 st.

jak zostanie cos przypraw na talerzu to wsypac je do poledwiczek

jak sie upiekly, wylozylam na talerz, pokroilam w plastry, sos z pieczenia zagescilam lekko
smietana i dodalam pietruszke

i tyle

ja podalam z pure z ziemniakow i salatka z kapusty kiszonej

15 maja, 2011

Babeczki kokosowe z biala czekolada

Podczas swiat mielismy kilkoro gosci. Sporym powodzeniem cieszyly sie babeczki z kokosem i czekolada. 
Inspiracja do ich wykonania byl ponizszy przepis


A to moje babeczeki:

skladniki:
  • 200 ml jogurtu naturalnego
  • 3 jajka
  • 1 laska wanili
  • 1 lyzeczka cukru waniliowego (ja uzywam robionego samodzielnie - kilka lasek wanili zasypuje cukrem i odstawiam na pare tygodni)
  • 150 g cukru
  • 150 g maki
  • 1 lyzeczka proszku do pieczenia
  • 150 g wiorek kokosowych
  • 175 g roztopionego masla
  • szczypta soli

na krem
  • 200 g rozpuszczonej bialej czekolady
  • 250 g serca kremowego typu Philadelphia
  • 100 g smietany kremowki
  • cukier puder do smaku
  • kilka kropel soku cytrynowego
  • jagody do dekoracji

Przygotowanie:
Rozgrzalam piec do 180 st. Wylozylam forme muffinowa papilotkami. Wymieszalam wszystkie mokre skladniki w 1 misce, suche w 2 misce. Polaczylam je razem. Nalozylam ciasto do foremek, tak do 3/4 wysokosci. Pieklam okolo 20 min. Odstawilam do wystudzenia

ubilam lekko smietane, dodalam serek i czekolade, doslodzilam  cukrem pudrem, dodalam sok cytrynowy. 
Wstawilam krem do lodowki na troche zeby zgestnial. Nakladalam za pomoca szprycy i dekorowalam jagodami.

Z tego przepisu wyszlo okolo 24 babeczek.



23 kwietnia, 2011

Wesolych Swiat

Chcialam Wam serdecznie zyczyc radosnych Swiat, pelnych ciepla rodzinnego, slonca i radosci. Mam nadzieje ze spedzicie najblizsze dni spokojnie i nabierzecie wiatru w zagle po dlugiej zimie. 

Przy okazji chcialam przeprosic za nieobecnosc. Problemy z komputerem, przeprowadzka i choroba wrzodowa  sprawily ze gotowanie zeszlo na dalszy plan. Od dluzszego czasu jestem na specjalnej diecie i lekach. Mam nadzieje ze niedlugo wroce do zdrowia i znow bede mogla rozkoszowac sie pysznosciami.
Serdecznie pozdrawiam
Agata

28 listopada, 2010

Słodko - słone batony Nigelli

Wczoraj wybieraliśmy się na najnowszą część Harrego Pottera, bilety kupione, wcześnie się zebraliśmy i ogólnie nastrój pozytywny, ale niestety nie udało się nam dotrzeć do kina. Drogi na naszym osiedlu były tak oblodzone, że musieliśmy zrezygnować z wyprawy i wrócić do domu. Przyznam, że bardzo mnie to zdenerwowało. Atak zimy nie tylko oznacza, że nie dotarliśmy do kina, ale także to, że będę musiała wybierać się dużo wcześniej do pracy. Niestety skończyły się dobre czasy bycia odwożoną przez męża. Autko nie da rady, a ja wrócę do pobudek o 4:30. 

Postanowiłam sobie poprawić humor czymś słodkim, w związku z tym sięgnęłam po moją najnowszą książkę kucharską - Nigella Lawson - Kitchen. 

Zrobiłam batony czekoladowo orzechowe. 
(przepis podaję jak ja robiłam)

Składniki:
  • 300 g czekolady (ja użyłam mieszanki gorzkiej, mlecznej oraz z orzechami)
  • 125 g masła
  • 200 g orzeszków ziemnych solonych
  • 100 g orzechów laskowych
  • 45 ml miodu  


Czekolady, miód oraz masło rozpuściłam na wolnym ogniu. Dodałam orzechy. Wylałam do kwadratowej formy wyłożonej folią aluminiową i odstawiłam na całą noc do chłodnego miejsca. 
Rano pokroiłam w kawałki i tyle.

Są przepyszne

21 listopada, 2010

Kurczak z boczkiem i pieczarkami w bialym winie

Napisałam fajny wstęp, niestety mój laptop się zwiesił i wcięło to co napisałam. 
W związku z tym nie będzie wstępu tym razem...


Składniki:
  • 2 duże piersi z kurczaka
  • 1/2 szklanki białego wina
  • 250 g pieczarek
  • 1 duża cebula
  • 150 ml śmetany
  • 2 łyżki mąki
  • 1 łyżeczka mieszanki ziół
  • sól
  • pieprz
  • 150 g boczku
  • olej
  • 1 łyżeczka posiekanej natki pietruszki
  • 1 łyżeczka posiekanego koperku





Przygotowanie:
Boczek pokroiłam w cienkie paski i podsmażyłam. Przełożyłam do naczynia żarodopornego. Każdą z piersi pokroiłam na 3 części. Natarłam solą i pieprzem. Podsmażyłam i przełożyłam do naczynia żarodopornego. 
Pieczarki oczyściłam i pokroiłam na połówki, cebulę pokroiłam w płatki. Warzywa dołożyłam do mięsa, posypałam ziołami i zalałam winem. Piekłam w nagrzanym piecu około 40 min. 
Następnie zlałam sos do rondla. Mąkę i śmietanę połączyłam z sosem. Kurczaka posypałam koperkiem i pietruszką. Zalałam sosem i wstawiłam do pieca na następne 5 min.

Podawałam z ziemniakami, choć myślę, że jeszcze lepsze będzie z bagietką.

Smacznego

16 listopada, 2010

Kurczak wg Nigelli

Oboje jesteśmy fanami Nigelli. 
Namiętnie oglądamy program kulinarny związany z jej najnowszą książką. Krzysiek ślini się i co chwilę mówi - jeszcze to zrobimy. Bardzo mnie cieszy jego entuzjazm i chęci do wspólnego gotowania.

W jednym z programów Nigella przygotowała kurczaka z chorizo i młodymi ziemniakami. Nie mogliśmy się powstrzymać i kilka dni później przygotowaliśmy naszą wersję potrawy. Z racji tego ze nie było u nas chorizo w normalnej cenie użyliśmy peperoni, które zalegało w lodówce. Gotowaliśmy wspólnie i mieliśmy masę radości.

Udka kuraka z peperoni i ziemniakami


Składniki

  • 6 udek z kuraka,
  • 30 dag peperoni 
  • 4 ziemniaki
  • 1 duża cebula
  • 3 łyżki oleju
  • 1 lyżeczka papryki słodkiej
  • 1 łyżeczka papryki wędzonej
  • 1/2 łyżeczki papryki ostrej
  • sól
  • pieprz

Przygotowanie:
Przyprawy + 2 łyżki oleju wymieszałam razem i odstawiłam.
Udka naciełam. Pozostałą łyżkę oleju wlałam do formy. Krzysiek obtoczył udka w oleju i rozłożył je równo po formie. Pocieliśmy peperoni w około 3 cm grubości kawałki a ziemniaki w ósemki. Krzysiek je rozłożył na formie, wypełniając wszystkie wolne miejsca. Następnie pokroił cebulę i posypał nią zawartość formy. Potem ja posmarowałam wszystko przyprawami. Kurczak piekł się około 1,5 h w 130 st C. 

Wyszedl rewelacyjny.

A wspólne gotowanie sprawiło nam niesamowicie dużo radochy. 

06 listopada, 2010

Ciasto idealne

Gdy zobaczyłam ten przepis na blogu u Ani wiedziałam, ze to ciasto szybko zagości na moim stole. Śmietankowe ciasto Ani posłużyło mi jako podstawa do upieczenia 2 wspaniałych ciast: śmietankowego z mascarpone i bananowego z czekolada.

Aniu serdecznie dziękuje.

W planach miałam upiec ciasto dokładnie wg przepisu. Oczywiście okazało się ze nie mam kwaśnej śmietany, na szczęście miałam serek mascarpone i śmietanę kremówkę. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Cudownie wilgotne, delikatnie śmietankowe, idealne ciasto na podwieczorek z kubkiem gorącej czekolady.


Zdjęcia ciasta bananowego nie mam jeszcze, bo dopiero skończyło się piec.




Ciasto śmietankowe
podaje jak ja robiłam

Składniki:

  • 3 duże jajka
  • 1 szlanka cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 1 opakowanie serka mascarpone
  • 3 łyżki śmietany kremówki
  • 2 szklanki mąki
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
Przygotowanie:
Jajka ubijałam z cukrem i cukrem waniliowym na wysokich obrotach przez około 3 min aż zrobiły sie bardzo puszyste. Dodawałam po łyżce serka ciągle ubijając. Wlałam potem śmietanę i zmiksowałam. Na koniec dodałam mąkę wymieszaną z proszkiem. 
Piekłam około 45 min w temp 180 st. C.


W wersji bananowej serek zastąpiłam 4 dojrzałymi przeciśnietymi przez praskę bananami. Groszki czekoladowe dodałam na koniec. Piekłam około godziny w temp 170 st. C.


Smacznego


25 października, 2010

Mini serniczki potrojnie czekoladowe

Moja przyjaciolka Asia spodziewa sie dziecka. Zostalo juz tylko pare tygodni. Postanowilysmy zrobic Baby Shower - to impreza dla przyszlej mamy, na ktorej spotykaja sie jej kolezanki, przynosza prezenty dla malucha, zjedza cos dobrego, porozmawiaja i pomoga przyszlej mamie naladowac akumulatory na nadchodace tygodnie. 

Asia jest wielka fanka czekoladowych sernikow na zimno. Postanowilam zrobic jej przyjemnosc i przygotowac serniczki czekoladowe. 




Serniczki potrojnie czekoladowe
na 15 sztuk.

Skladniki:
500 ml smietany kremowki
3 opakowania serku mascarpone po 250 g kazdy
250 g owsianych ciasteczek czekoladowych
80 g masla
150 g gorzkiej czekolady
150 g mlecznej czekolady
2 lyzeczki zelatyny
4 lyzki cukru pudru


Przygotowanie:

Maslo roztopilam. Ciasteczka zmiksowalam malakserem. Wymieszalam z maslem. Do kazdej foremki nalozylam troche pokruszonych ciasteczek. Odstawilam do chlodnego miejsca na okolo godzine zeby stwardnialo. 

Zelatyne namoczylam w 1 lyzeczce zimnej wody. Nastepnie rozmieszalam z wrzatkiem. Ostawilam do wystudzenia. Czekolady rozpuscilam na parze (kazda osobno). Smietane ubilam na sztywno, dodalam przesiany cukier puder. zelatyne a nastepnie serki. Wszystko zmiksowalam razem. 
Mase podzielilam na 3 czesci. Do 2 dodalam czekolady a 3 zostawilam gladka. 
Do kazdej formeki nakladalam po 1-2 lyzki kazdej z mas serowych, zakrecilam widelcem zeby stworzyc wzorek. wyrownalam wierzch masy i odstawilm wszystko do stezenia na pare h do zimnego miejsca. 

I to by bylo na tyle ;-)



Serniki potrojnie czekoladowe na Listonic.pl

05 września, 2010

Na koniec lata...

Polskie lato zawsze kojarzylo mi sie z owocami z ogrodu mamy, soczystymi malinami, kwaskowatymi porzeczkami i rozplywajacymi sie w ustach papierowkami... Dzis mielismy specjalnych gosci na obiedzie i postanowilam zrobic cos co przypomni mi tamte czasy.






Malinowo porzeczkowe crumble z orzechami

Skladniki:

na mase owocowa:

  • 150 g porzeczek czerwonych
  • 150 g malin
  • 1 duze jablko
  • 1/2 lyzeczki starej skorki z cytryny
  • 2 lyzki cukru 
  • 1 lyzeczka cukru waniliowego
  • miod

na kruszonke:

  • 4 lyzki maki
  • 2 lyzki brazowego cukru
  • 2 lyzki posiekanych orzechow
  • 50 g masla
  • 2 lyzki platkow owsianych

Przygotowanie:
Wlaczylam piec na 170 st C. Jablko obralam i pokroilam drobno. Pomieszalam owoce ze skora z cytryny i cukrami. Odstawilam na jakies 20 min zeby owoce puscily sok. Skladniki kruszonki wymieszalam razem, tak zeby powstala kruszonka. 
Owoce nalozylam do indywidualnych foremek, tak do wysokosci 3/4 formy. Nalozylam na wierzch troche miodu. Wsadzilam formy do pieca na 10 min. 
Potem wyciagnelam i posypalam po wierzchu kruszonka. Zapiekalam kolejne 15 min az kruszonka zrobila sie zlocista. Wyciagnelam z pieca, odstawialam na 5 min. Podalam z waniliowymi lodami. 
Bylo pyszne :)

22 sierpnia, 2010

Drozdzowo

Osobiscie nie lubie nazwy tego ciasta. Ciasto drozdzowe dla leniwych. Leniwe jest nie zrobienie nic, a przygotowanie ciasta chocby najprosteszego leniwe nie jest.


Ciasto to jest banalnie proste, wymaga jedynie czasu i cierpliwosci.


Przepis podala kiedys Dominika, jedna z moich forumowych kolezanek.
Odrobine go zmienilam.


Ciasto drozdzowe z owocami


W kolejnosci do miski wkladam:


  • 5 jaj 

  • saszetke drozdzy instant (7g) 

  • 1 niepelna szklanke brazowego cukru
  • 1 szklanka oleju 

  • 1 szklanka zimnego mleka 

  • 5 szklanek maki 

Odstawiam na 3- 4 godziny. Po tym czasie wszystkie składniki mieszam. Wykladam na forme prostokatna, na wierzchu ukladam owoce, posypuje platkami migdalowymi i posiekanymi orzechami.

Pieke w temp 180 C przez ok 30 min