28 listopada, 2010

Słodko - słone batony Nigelli

Wczoraj wybieraliśmy się na najnowszą część Harrego Pottera, bilety kupione, wcześnie się zebraliśmy i ogólnie nastrój pozytywny, ale niestety nie udało się nam dotrzeć do kina. Drogi na naszym osiedlu były tak oblodzone, że musieliśmy zrezygnować z wyprawy i wrócić do domu. Przyznam, że bardzo mnie to zdenerwowało. Atak zimy nie tylko oznacza, że nie dotarliśmy do kina, ale także to, że będę musiała wybierać się dużo wcześniej do pracy. Niestety skończyły się dobre czasy bycia odwożoną przez męża. Autko nie da rady, a ja wrócę do pobudek o 4:30. 

Postanowiłam sobie poprawić humor czymś słodkim, w związku z tym sięgnęłam po moją najnowszą książkę kucharską - Nigella Lawson - Kitchen. 

Zrobiłam batony czekoladowo orzechowe. 
(przepis podaję jak ja robiłam)

Składniki:
  • 300 g czekolady (ja użyłam mieszanki gorzkiej, mlecznej oraz z orzechami)
  • 125 g masła
  • 200 g orzeszków ziemnych solonych
  • 100 g orzechów laskowych
  • 45 ml miodu  


Czekolady, miód oraz masło rozpuściłam na wolnym ogniu. Dodałam orzechy. Wylałam do kwadratowej formy wyłożonej folią aluminiową i odstawiłam na całą noc do chłodnego miejsca. 
Rano pokroiłam w kawałki i tyle.

Są przepyszne

21 listopada, 2010

Kurczak z boczkiem i pieczarkami w bialym winie

Napisałam fajny wstęp, niestety mój laptop się zwiesił i wcięło to co napisałam. 
W związku z tym nie będzie wstępu tym razem...


Składniki:
  • 2 duże piersi z kurczaka
  • 1/2 szklanki białego wina
  • 250 g pieczarek
  • 1 duża cebula
  • 150 ml śmetany
  • 2 łyżki mąki
  • 1 łyżeczka mieszanki ziół
  • sól
  • pieprz
  • 150 g boczku
  • olej
  • 1 łyżeczka posiekanej natki pietruszki
  • 1 łyżeczka posiekanego koperku





Przygotowanie:
Boczek pokroiłam w cienkie paski i podsmażyłam. Przełożyłam do naczynia żarodopornego. Każdą z piersi pokroiłam na 3 części. Natarłam solą i pieprzem. Podsmażyłam i przełożyłam do naczynia żarodopornego. 
Pieczarki oczyściłam i pokroiłam na połówki, cebulę pokroiłam w płatki. Warzywa dołożyłam do mięsa, posypałam ziołami i zalałam winem. Piekłam w nagrzanym piecu około 40 min. 
Następnie zlałam sos do rondla. Mąkę i śmietanę połączyłam z sosem. Kurczaka posypałam koperkiem i pietruszką. Zalałam sosem i wstawiłam do pieca na następne 5 min.

Podawałam z ziemniakami, choć myślę, że jeszcze lepsze będzie z bagietką.

Smacznego

16 listopada, 2010

Kurczak wg Nigelli

Oboje jesteśmy fanami Nigelli. 
Namiętnie oglądamy program kulinarny związany z jej najnowszą książką. Krzysiek ślini się i co chwilę mówi - jeszcze to zrobimy. Bardzo mnie cieszy jego entuzjazm i chęci do wspólnego gotowania.

W jednym z programów Nigella przygotowała kurczaka z chorizo i młodymi ziemniakami. Nie mogliśmy się powstrzymać i kilka dni później przygotowaliśmy naszą wersję potrawy. Z racji tego ze nie było u nas chorizo w normalnej cenie użyliśmy peperoni, które zalegało w lodówce. Gotowaliśmy wspólnie i mieliśmy masę radości.

Udka kuraka z peperoni i ziemniakami


Składniki

  • 6 udek z kuraka,
  • 30 dag peperoni 
  • 4 ziemniaki
  • 1 duża cebula
  • 3 łyżki oleju
  • 1 lyżeczka papryki słodkiej
  • 1 łyżeczka papryki wędzonej
  • 1/2 łyżeczki papryki ostrej
  • sól
  • pieprz

Przygotowanie:
Przyprawy + 2 łyżki oleju wymieszałam razem i odstawiłam.
Udka naciełam. Pozostałą łyżkę oleju wlałam do formy. Krzysiek obtoczył udka w oleju i rozłożył je równo po formie. Pocieliśmy peperoni w około 3 cm grubości kawałki a ziemniaki w ósemki. Krzysiek je rozłożył na formie, wypełniając wszystkie wolne miejsca. Następnie pokroił cebulę i posypał nią zawartość formy. Potem ja posmarowałam wszystko przyprawami. Kurczak piekł się około 1,5 h w 130 st C. 

Wyszedl rewelacyjny.

A wspólne gotowanie sprawiło nam niesamowicie dużo radochy. 

06 listopada, 2010

Ciasto idealne

Gdy zobaczyłam ten przepis na blogu u Ani wiedziałam, ze to ciasto szybko zagości na moim stole. Śmietankowe ciasto Ani posłużyło mi jako podstawa do upieczenia 2 wspaniałych ciast: śmietankowego z mascarpone i bananowego z czekolada.

Aniu serdecznie dziękuje.

W planach miałam upiec ciasto dokładnie wg przepisu. Oczywiście okazało się ze nie mam kwaśnej śmietany, na szczęście miałam serek mascarpone i śmietanę kremówkę. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Cudownie wilgotne, delikatnie śmietankowe, idealne ciasto na podwieczorek z kubkiem gorącej czekolady.


Zdjęcia ciasta bananowego nie mam jeszcze, bo dopiero skończyło się piec.




Ciasto śmietankowe
podaje jak ja robiłam

Składniki:

  • 3 duże jajka
  • 1 szlanka cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 1 opakowanie serka mascarpone
  • 3 łyżki śmietany kremówki
  • 2 szklanki mąki
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
Przygotowanie:
Jajka ubijałam z cukrem i cukrem waniliowym na wysokich obrotach przez około 3 min aż zrobiły sie bardzo puszyste. Dodawałam po łyżce serka ciągle ubijając. Wlałam potem śmietanę i zmiksowałam. Na koniec dodałam mąkę wymieszaną z proszkiem. 
Piekłam około 45 min w temp 180 st. C.


W wersji bananowej serek zastąpiłam 4 dojrzałymi przeciśnietymi przez praskę bananami. Groszki czekoladowe dodałam na koniec. Piekłam około godziny w temp 170 st. C.


Smacznego